Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 7tc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 7tc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 sierpnia 2016

7tc



Sprawa z domeną skomplikowana bardziej niż myślałam.Kupiona ale leży odłogiem.Chyba sama sobie nie poradzę.

Z moich obliczeń wynika,że jestem w 7 tygodniu ciąży.Mdli mnie od rana.Ratuję się naparem z imbiru i cytryny z miodem.
Dzisiaj zaczęłam pakować ubrania do oddania.Zasapałam się jak dzik:)Nie mogę za bardzo szaleć.Co chwilę muszę przysiadać.

Niby wiem,że ta kropka tam jest i nic niepokojącego się nie dzieje ale są chwile,że zaczynam panikować.Z drugiej strony wiem,że nic nie zrobię.

Jestem mistrzem aplikowania clexane!Nie mam żadnego siniaka!:)Już nie dam się kłuć S.
Nadal nie mogę spać.Budzę się bardzo wcześnie ale staram się zasnąć.
Brzuch mam widoczny.Jakby mnie wzdęło:)Wczoraj o dziwo, przeszukując szafy udało mi się wbić w kurtkę rozm.34, więc nie jest jeszcze tak źle;)
Jeszcze dwa dni i zobaczę mam nadzieję serduszko.

Poza tym zaczęłam się pakować.Koszmar!Nie wiem jak my się zabierzemy:)Bardzo cieszę się na ten wyjazd.Myśl o połoninach, wylegiwaniu się i wpatrywaniu w niebo mnie relaksuje:)

Jutro przyjeżdża mama.Pewnie jak wrócimy wszystko będzie poprzestawiane:)


Pozdrawiam Tangerina;)