Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budy. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 sierpnia 2017

Szlakiem Dębów Królewskich.Skansen w Budach.Ostatnie zachwyty Podlasiem..

Jako,że spodnie od wczoraj nie wyschły 😁musieliśmy wyjechać nieco później i niestety nie załapaliśmy się na wejście do lasu z przewodnikiem.Godzina 15.00 raczej nam nie pasowała,biorąc pod uwagę 4 godzinna trasę.Psy by przkopaly cały teren wokół domu😂
Posiliwszy się Marcinkiem i Sekaczem w ,Gospodzie pod Żubrem,zrobiwszy zakupy miodowe i podarunkowe,ruszyliśmy do Pogorzelec na ścieżkę Szlaków Dębów Królewskich.
Dęby piękne,olbrzymie,sięgające 30m.
Niektóre 400 letnie!

W Hajnówce czuć jakiś niepokój związany z wycinką.Mnostwo straży leśnej i aut lasów państwowych.Widac transparenty ale wycinka prowadzona jest w głębi puszczy.Przy drodze czasem widać wykarczowane miejsca ale to raczej efekt usuniecia starych drzew.
Widzieliśmy jednego harvestera.
Reszta toczy się w głębi, z dala od tras turystycznych.


Zaliczyliśmy Teremiski.Niestety Wajraka nie spotkaliśmy😉
W Teremiskach znajduje się Uniwersytet Powszechny im.J.Kuronia.
Przejeżdżaliśmy obok ale tam raczej teraz nic się nie dzieje.
W Siole Budach odwiedziliśmy skansen i zatrzymaliśmy się na obiad.
Udało się zjeść coś innego niż babka ziemniaczana😉Pani zrobiła nam pielemieni z kaszą gryczaną.Nie mogłam wymówić tej nazwy.Cala się zaplulam😂Oczywiście pani babcia naciągnęła mnie na ręcznie robiona torbę i etui na telefon.Mam jakąś słabość do takich babuszek.Pewnie od młodej bym nie kupiła ale wizja babci ręcznie dziergajacej torbę rozmiekczyla mi serce.Miala jeszcze cudowne obrusy,koszule i serwety.Ruina!!Następnym razem.

Pierwszy raz kontrolowała mnie drogówka.Trzeba jechać na drugi koniec Polski,żeby zostać zatrzymaną 😁
Przystanęłam na stopie ale się nie zatrzymałam.Jeszcze nie dopełniłam formalności związanej z przerejestrowaniem, a tu zonk.Pan był bardzo miły i zostałam pouczona.
Byłam mega zestresowana i dostałam słowotoku 😂

Mieliśmy wracać przez Białystok ale chyba pocisniemy przez Kazimierz.
Nigdy tam nie byłam,a miasteczko jest piękne.
Przygoda się kończy i trzeba wracać.
Było cudownie..
























Babuszka musiała być!Jak byłam dzieckiem zawsze mi się podobały Matrioszki.


Pozdrawiam Tangerina;)