Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ferie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ferie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lutego 2017

Wielka wyprawa


Jestem wykończona!
Te balety były mi chyba bardziej potrzebne niż dzieciom.Wyskakałam się za wszystkie czasy!
Rano dostałam miesiączkę, więc bałam się, że nie podołam.Podołałam,a ból dopadł mnie dopiero na koniec imprezy.Miałam cichą nadzieję,że nie przyjdzie.
W głowie mam już wyjazd, więc nic mi nie jest w stanie popsuć humoru.
Nie mogę się już doczekać.Tak bardzo czekałam na niego czekałam.Od wakacji nigdzie razem nie byliśmy.
Kawa na stacji,przekręcanie nazw miejscowości, kłótnie dotyczące wyboru drogi - na to czekam!
Lubię być w drodze.Lubię nowe, niewiadome..
Torba już prawie spakowana,psia torba również, auto umyte.

Dzisiaj był piękny,ogromny księżyc. Nie mogłam się napatrzeć!Dni są coraz dłuższe.Wychodząc z pracy o 17.00 zauważyłam,że jest już jasno:)Tak czekam na tę wiosnę!





Pozdrawiam Tangerina;)

czwartek, 9 lutego 2017

Przyszła do mnie Walentynka


Nie obchodzę Walentynek bo kocham codziennie:) co innego, gdy dostanę Walentynkę od dziecka;)
Dostałam dwie łudząco podobne hahaha:)
Kupa byków ale najważniejszy jest gest;)



To był dobry tydzień.Uczyłam dzieciaki Belgijki.Były zachwycone, a ja w szoku,że naprawdę im się chciało:)Zmachałam sie jak dzik bo to dobre 5 minut podskoków.Na drugi dzień nie mogłam wstać z łóżka bo łydki miałam jak kamienie. Dopiero w pracy przypomniało mi się od czego:)

Robiliśmy maski karnawałowe.Byłam pod wrażeniem inwencji i zaangażowania.
Lubię takie dni, gdy dzieciom się chce bo mnie się wtedy chce dwa razy bardziej:)

Zrobiłam przegląd auta, zapłaciłam OC (dali mi 80% zniżki).
Jestem gotowa na wyprawę:)Czeka nas jeszcze pakowanie.
Jutro jeszcze balety w szkole - bal karnawałowy, uzupełnianie dokumentacji i koniec semestru!
Dwa tygodnie ciszy i spokoju!


Przed chwilą dostałam przesyłkę.
Muszę przyznać,że mnie zaskoczył:)


PS Okresu nie ma.Pewnie nie to co myślę.Zarejestrowałam się do ginekologa na 22 lutego.
Pozdrawiam Tangerina;)



niedziela, 8 stycznia 2017

Refleksyjnie..


Z domówki nici.Od kilku dni dokucza mi ból brzucha.Od poronienia, jakieś tydzień przed miesiączką zaczynają dokuczać mi skurcze.Te zaczęły się już w czwartek.Wydęło mnie jak balon.Do tego ból jajnika.
Postanowiłam odwołać wizytę bo nie chciałam siedzieć skrzywiona i skupiać na sobie uwagę.
Dwa dni przeleżałam w łóżku.Dziś jest nie lepiej.Dyszę jak stara babcia.Brzuch mam taki,że w nic się nie mieszczę.Super!Najpierw ból miesiączkowy, potem owulacyjny.Czy kobiety nie mogą mieć trochę luzu?!
Zawsze zaczynało mnie boleć w dniu miesiączki.Nie wiem, czy leczenie narobiło mi zamieszania w organizmie, czy to starość;)
Ostatnio jak powiedziałam koleżance ile mam lat, jej szczęka długo leżała na stole.Chyba wszyscy znajomi zatrzymali się na 36:D bo to nie pierwsza taka reakcja znajomej:D
Czas nie stoi w miejscu.Mimo tego,że mój plan macierzyński nieco się skomplikował, śmiało mogę powiedzieć,że moje życie zaczęło się po 30 tce i dopiero teraz zaczynam się nim naprawdę cieszyć.
Mam większą świadomość siebie, swoich wad i zalet, nie ścigam się, nie porównuję, mam większy dystans i nie mam potrzeby udowadniania niczego nikomu.Bardziej się lubię niż kiedykolwiek!
Kiedyś człowiek chciał wszystkim dogodzić, zabiegał o atencję, teraz zależmy mi na zupełnie czymś innym.Nie chcę niczego naginać, niczego udawać.Mam ugruntowane poglądy, których nic nie zmieni.Cieszę się,że spotkałam człowieka, który je podziela, wytrzymuje ze mną, choć nie jest łatwo;)Może to banał ale chciałabym po prostu być dobrym człowiekiem. Mieć poczucie,że nikomu nie robię krzywdy świadomie.Mam bliźniaczą duszę, jedną nadwrażliwą, ryczę na reklamach,gdy dzieje się krzywda ludziom i zwierzętom i drugą, która po walce podnosi się silniejsza i twardsza od stali.Mam plany i marzenia, które kroczkami staram się realizować.Czasem biorę na siebie za dużo, czasem robię kilka rzeczy na raz, często nie słucham bujając w obłokach, za co S. chce mnie często zadusić:)Jestem szczęśliwa czasami, często nie permanentnie.Mam doły jak każdy, które są tylko drobnymi kamykami pod nogami.Potykam się, czasem upadam ale idę dalej bo jestem cholernie ciekawa, dokąd ta droga prowadzi..

Kurde a miało być zupełnie o czymś innym:)

Znaleźliśmy w końcu nocleg na ferie!Wspaniała miejscówka w górach!
Idealny 25 metrowy pokój z balkonem:)Jeżów Sudecki, pensjonat - Nasza kwatera.
Niedaleko nasza ukochana Perła Zachodu, tama Pilchowicka, Jelenia Góra, Szklarska Poręba i Karpacz. Właścicielom nie przeszkadzają kudłacze:) Nareszcie!

Tu zamierzamy spędzić jakiś weekend w marcu Fregata.Interesuje nas ten domek, z widokiem na jezioro.Cudownie!

Dzisiaj jest cudowny bo słoneczny dzień!
Miłej niedzieli!
Pozdrawiam Tangerina;)