Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ginekolog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ginekolog. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 kwietnia 2017

Ginekologiczna ekwilibrystyka


Udało mi się dzisiaj wbić do ginekologa.Kobieta.Oczywiście wcześniej internetowy research.Czytanie opinii.Nie było tragicznie, więc poszłam.
Pani jakoś nie przypasowała mi jak tylko stanęła w drzwiach.
Poprosiłam o skierowanie na badania, które zleciła mi dr w Medfeminie, czyli pakiet immunologiczny.Zaczęło się.
Pani dr próbowała oczywiście zbyć mnie tekstem,że musi być wskazanie.Utrata kilku ciąż to nie wskazanie?Do jasnej cholery, czy człowiek zawsze musi się upokorzyć,żeby coś załatwić?!
Rozmowa zmierzała w kierunku pod tytułem nie widzę powodów do wykonania tych badań.Byłam nieugięta.Pomyślałam,że jak nie da mi tych skierowań, idę do koordynatora.Nie po to płacę niemałe składki,żeby uprawiać żebractwo!
Oczywiście nie zrobiła mi cytologi bo według niej to badanie wykonuje się co trzy lata.
Wymusiłam na niej usg i badanie piersi.Zapytałam o plamienia.Stwierdziła,że to spadek hormonów i tyle.Oczywiście sama nic nie zaproponowała, musiałam pytać o to,jak temu zaradzić.Z łaską wypisała skierowania i receptę na luteinę.
Oczywiście wszystkich mi nie dała.Pominęła chlamydię, ureoplasmę i mycoplasmę.
Niech się goni.Załatwię to z innym lekarzem.Nie chciałam się już denerwować.Może przeoczyła, a może celowo ich nie wypisała. 
Nienawidzę wizyt lekarskich! Zawsze wychodzę albo wkurzona, albo smutna, albo zniechęcona do dalszego leczenia.
Jutro pojadę zrobić te badania.Resztę załatię na wizycie u mojego lekarza.Zarejestrowałam się na 27 kwietnia.Dr w Medfeminie powiedział,że nie muszę mieć wszystkich na kolejną wizytę.

Nieustannie zachwycam się życiem.
Pomimo tych kłód rzucanych pod nogi,ostrych kamieni,wyboistej drogi ten świat jest piękny,a wiosna zawsze mi o tym przypomina.

Pozdrawiam Tangerina;)

wtorek, 21 marca 2017

Chyba nie jest najgorzej;)


Jestem bardzo zadowolona.Wizyta trwała 40 minut.Pani dr przeglądała nasze papiery, przeprowadziła wywiad i orzekła.Zachodzę w ciąże naturalnie, więc jest duża szansa na ciążę.
Przy mojej mutacji powinnam brać acard, podwójną dawkę, clexane od pozytywnego testu i encorton.
Poleciła zbadanie tsh. Stwierdziła,ze jestem szczuplutka (już ją kocham) i może być coś w kierunku hasi.
Tyle lat leczenia, szwędania się po ginekologach i chyba trafiłam:)
Rzeczowa, cierpliwa, słuchająca, uważna.

Podczas usg wszystko tłumaczyła.Endometrium ładne 8,3mm.
Pęcherzyk na dniach eksploduje.Ładny w prawym jajniku.Do weekendu nie wytrzyma, więc trzeba brać się do roboty;)Zaleciła jakieś leki, których nie znam.
Muszę to wszystko przeanalizować.
Za miesiąc mamy przyjść na kontrolę.
Plan jest taki.Dajemy sobie pół roku intensywnych prób.
Po tym czasie zaproponowała in vitro w Nowum. Na razie to nie wchodzi w grę.
Ustaliłam z S.,że in vitro na tą chwilę odpada.Może kiedyś zmienię zdanie ale nie teraz.

Ponarzekałam trochę na lekarzy, więc pewnie czuła się nieswojo ale musiałam z siebie to zrzucić.
Najważniejsze,że daje nam szansę.Mówiła o kobietach w podobnym położeniu, które zachodziły w ciążę, nawet po 40 tce.

Odradziła przepychanie jajowodu bo grozi to ciążą pozamaciczną i jajowód może się gdzieś pozwijać i zrosnąć.

Tchnęła we mnie wiarę i nadzieję.

Dziś wzruszyłam się gdy przepuszczałam na pasach człowieka z psem.
Drugi raz mnie walnęło, gdy usłyszałam śpiew dzieciaka.
Nie wiem co się ze mną dzieje.Na starość robię się strasznie ckliwa.



Pozdrawiam Tangerina;)

środa, 22 lutego 2017

Jestem z miasta


W związku z  wycieczką do miasta poczyniłam pewne obserwacje.
Kocham Biskupin i Sępolno!Te dwie dzielnice są moim zdaniem najpiękniejsze we Wrocławiu.Jest w nich pewna tajemnica.Gdy poruszam się komunikacją miejską, świat wygląda inaczej.Mam czas na obserwowanie tego co dzieje się za szybą.A dzieje się wiosna!Dziś jest u nas 11 stopni.W powietrzu czuć już tą zwiewną panienkę.Mimo miejskiego smrodu oddychałam pełną piersią.Ludzie też juz jakoś tak na wiosennie.Uśmiechnęłam się na widok kobiety w zielonych spodniach, żółtej bluzce i kolorowych butach.Tak!Niedługo buchnie zielenią.

Jak zawsze kolejka do Starej Pączkarni

Mural przy Galerii Arkady

Jadąc do centrum czuję się jak dziecko na wycieczce.Przydało by się trochę prowiantu i słodkie picie:):)Uwielbiam obserwować ludzi, to jak się zmienia wszystko dokoła.Powstają nowe restauracje, jadłodajnie,inne znikają.Jedne kamienice pięknieją, inne niszczeją.Budują się hotele, domy mieszkalne, zmienia się ten Wrocław.Chyba nie nadążam;)
Zimą nie chce mi się ruszać z domu.Jestem takim trochę niedźwiedziem.Lubię ciepły koc,pachnącą kawę i książkę, film.Wiosna natomiast wysysa mnie z domu.Mam ochotę na bycie przez duże B.
Wiosną chętniej idę do kina, jeżdżę rowerem,jem na mieście.Nastraja mnie pozytywnie,ładuje moje życiowe baterie ;)

Od dłuższego czasu prowadzę obserwacje dotyczące korzystania z telefonów.Na 10 osób na przystanku, osiem grzebie w telefonie.To samo jest w autobusie, sklepie,o zgrozo w samochodzie.
Ludzie nie potrafią już czekać.Nie wiedzą co mają ze sobą zrobić.Potykają się o własne nogi, bo widzą jedynie ekran smartfona. Ileż to razy, ktoś właził wprost na mnie bo był tak zaaferowany swoim wirtualnym życiem.Dzieciaki robią dokładnie to samo.Siedząc pod salą wszystkie co do jednego korzystają z telefonu.Wygląda to przerażająco gdy nie ma między nimi komunikacji face to face.

Wizyta u lekarzy
Ortopeda ponaciskał, powyginał, pokręcił moją głową i orzekł: pięknie!
Wystawił zaświadczenie o zakończeniu leczenia.
Brakuje mi tylko dokumentów od fizjoterapeuty ale ten obiecał je wysłać do piątku.

Ginekolog zbadał i orzekł:pęcherzyk w lewym, jakże upartym jajniku.
Stwierdził,że dziś lub jutro nastąpi jego eksplozja.Kazał się nie zrażać,tym,że jajowód jest niedrożny i próbować.Ano próbujemy,co zrobić;):)
Kazał mi brać podwójną dawkę aktywnego kwasu.Prawdę mówiąc szlag mnie trafi jak rano zaczynam kompletować suplementy.Czuję się trochę jak Adaś z Dnia świra. Juz dobiłam do 5 tabletek i towarzystwo ciągle się powiększa.
Wróciłam do clexane. Zaciskam zęby i kluje ten mój biedny, posiniaczony brzuch.
Często mam wrażenie,że po latach leczenia dysponuje większą wiedzą od niejednego lekarza.Dziś było podobnie.Skierował mnie na badanie kardiolipidów ale bez przekonania.To ja gadałam tradycyjnie, to ja pytałam, to ja dociekałam.
Kazał mi pojawić się za kilka dni w celu sprawdzenia czy eksplozja miała miejsce.Umówiłam się na sobotę do jakiegoś dziwnego pana.
Na szczęście idę wcześniej do fryzjera, co niewątpliwie poprawi mi humor i poczucie,że jaja niekoniecznie pękają ale chociaż mam niezły fryz.

Odebrałam auto od mechanika.Cena za naprawę 900zł. Śmiałam się,że teraz jedziemy do sklepów i oddajemy to, co kupiliśmy w Factory w sobotę:)Jest ból ale co zrobić.
Auto śmiga bajkowo:)

Jutro ploty z koleżanką;):)

Chodzi dzisiaj za mną ta piosenka..



Pozdrawiam Tangerina;)

poniedziałek, 12 września 2016

Chodząca bomba!



Ginekolog stwierdził,że wszystko ładnie się wyczyściło i mamy działać.Powtarzał,że mam brać metylofoliany i stosować dietę.Pytał czy już ją stosuję.Powiedziałam,że medicoverowa dietetyczka się na tym nie zna.Był w szoku.Powiedział pod nosem ,,jak sie k...wa nie zna?".Stwierdził,że odpala internet i wie wszystko na ten temat, więc co to za sztuka.Jest specyficzny ale już się przyzwyczajam.


Potem pojechaliśmy na Policję.Faktycznie koleś dostał mandat.Usłyszeliśmy, ze jak się nie zgadzamy możemy złożyć skargę.Nie bardzo znam się na przepisach,więc nie czuję się na siłach udowadniać,że wstrząśnienie mózgu jest rozstrojem organizmu powyżej 7 dni.Można sobie interpretować ten zapis jak się chce.Bo niby co to jest rozstrój?
Nie określa tego zwolnienie ani pobyt w szpitalu to co?
Wkurzyłam się!Nie dość że ja tu jestem ofiarą, to mam wszystkim dookoła udowadniać,że jednak coś się stało.
Wzięliśmy druk potrzebny do wglądu do akt.Najpierw oczywiście trzeba przelać 17 zł, złożyć wniosek i czekać 7 dni.

Cały dzień chodzę nabuzowana.Jakby mi ktoś lont podpalił wysadziłabym pół Wrocławia!
Boję się jeździć. Ciągle podskakuję na choćby najmniejszy hałas.Na skrzyżowaniach rozglądam się piętnaście razy, chociaż z kołnierzem to trudne.
Do wypadku jeździłam pewnie teraz trzęsę się jak galareta.Każda próba wymuszenia przez kogoś pierwszeństwa kończy się stekiem wyzwisk.

Rano dzwoniliśmy do rzecznika ubezpieczonych.TU ma 90 dni na załatwienie sprawy.Oczywiście ta panna z TU nie odbiera nadal.Ja się nie będę z nimi użerać.Dzwoniłam do mojego mechanika.Jutro zwalam mu auto na warsztat i niech oni się z nimi dogadują.Wiem,że tam zrobią mi dobrze i auto będzie bezpieczne.
Jak będą coś sapać, to się odwołamy.Mi się nie spieszy.Auto mam.
Pani rzecznik stwierdziła,że to nie pierwsza skarga na Proama.

Mam dziwne wrażenie jakbym cały czas była w ciąży.Może hcg jeszcze nie wyparowało.

Dolina Baryczy
Wczoraj dzwoniła do nas kobieta, do której jeździmy do Doliny Baryczy.Pytała czy na pewno nie przyjedziemy.Kusiła dżemami, sokami.Niestety teraz to wykluczone.Mieliśmy jechać pod koniec września.Pytała bo goście chcą wynająć całe piętro ale najpierw chciała się upewnić że na pewno nie możemy.Z bólem serca odmówiliśmy, a tak cieszyliśmy się na ten wyjazd.
Miałam tego miejsca nie polecać bo to taki nasz mały azyl ale pani Joanna ma ostatnio mało gości, więc jak będziecie chcieli odpocząć to polecam z całego serca.

Wierzchowice, Gospodarstwo Agroturystyczne ,,Rumiane Jabuszko",Joanna Lis.
Można zabrać swojego czworonoga.Miejsca na grila, hamaki, plac zabaw dla dzieci.Kozy, koń, pies:)
Cena pokoju 50zł. Pokoje czyściutkie, komfortowe, a jedzenie rewelacyjne.Cisza, spokój, piękne tereny.Można zabrać lub wypożyczyć rowery i odpoczywać!
No i oczywiście we wrześniu pełno ptactwa!

Te zdjęcia nie oddadzą całego piękna!Trzeba samemu się przekonać.Są tylko trzy pokoje, więc jest naprawdę cicho i spokojnie.





Mój ulubiony taras 


Wizyta u dietetyczki
Pani przeprowadziła ze mną wywiad, pomierzyła, poważyła.W ciągu kilku dni przygotuje dla mnie jadłospis na dwa tygodnie.Na podstawie pomiarów oceniła,że wszystko jest ok:)

Już wiem,że prawdopodobnie mój wegetarianizm się zakończy:(Musimy wprowadzić drób.Jakoś to przeżyję.Mam nadzieję,że nie będzie tego dużo.Ponadto kawa.Kawa podwyższa poziom homocysteiny ale może dwie to nie grzech.Ewentualnie zastąpię bezkofeinową.Mam suplementować B6,B12, wit.D i metylofoliany,oraz zwiększyć spożycie jaj.Poprosiłam o dietę skonstruowaną by jednak nastąpiła mała redukcja wagi.Posiłki będą tak skomponowane by obniżyć o około 100 spożycie kalorii.Niewiele ale nie chodzi o szybkie schudnięcie. Zależy mi na tych 2 -3 kg.
Ogólnie jestem zadowolona.Siedziałyśmy dwie godziny, a nawet tego nie odczułam:)
Wrzucam adres jeśli ktoś byłby zainteresowany poradą dietetyczną:
Profidiet Wrocław

Jest zielone światło dla rudego.S. jest już mięciutki jak kaczuszka:)Przegadany wieczór i decyzja podjęta.Staramy się o adopcję:):)
Pozdrawiam Tangerina;)