Pokazywanie postów oznaczonych etykietą harmonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą harmonia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 marca 2017

Wiosenne porządki



Weekend we dwoje.W końcu mogliśmy rozsiąść się wygodnie z gazetami i delektować się spokojem.
Podzieliliśmy się tradycyjnie robotą.Ja odkurzam, On myje podłogi,ja robię pranie, On robi obiad.Jakoś wszystko układa się naturalnie.
Ostatnio rzadko trafiają się nam wolne weekendy.Dwa poprzednie spędziłam na kursach, On w pracy.
Marzy mi się wyprawa do miasta na moim białym dwukołowcu.Ostatnia moja jazda rowerem okazała się ciążową wyprawą;)

Spakowaliśmy dwie ogromne torby z ciuchami.Bez żalu pożegnałam się z rzeczami, których nie noszę od lat i tylko przekładam z kąta w kąt.Poczułam się lekka, a miejsca na półkach i w szafach przybyło.
Jutro zadzwonię do Stowarzyszenia Brata Alberta, może potrzebują odzieży.
Niektóre rzeczy miałam kilka razy na sobie, więc szkoda mi je wyrzucić.Może komuś się przydadzą.

W głowie też przydałoby się nieco poukładać na półkach.Dzisiaj doszłam do wniosku,że za dużo od siebie wymagam.Narzuciłam sobie za duże tempo i czuję napięcie, wieczną gonitwę myśli.
Przez najbliższe dwa miesiące będzie się dużo działo w robocie.Mam poprowadzić warsztaty dla nauczycieli,wziąć udział w dwóch kursach, przeprowadzić konkurs, nauczyć dzieciaki układu fitness, kiermasz, wizyta w Domu opieki itd, itd.Oczywiście wszystko musi być idealne.Cholerna pani idealna!Chciałabym być czasem przeciętna,Porażek wolałabym nie analizować tygodniami.
Jeszcze wczoraj przyszło mi do głowy żeby zapisać się na kolejny kurs zarządzania oświatą - STOP. W porę powiedziałam sobie - uspokój się wariatko!Gdzie tak pędzisz?

Dzisiaj trochę poćwiczyłam i podjęłam próbę medytacji.Potrzebuję wyciszenia umysłu.Chyba czas sponiewierać się fizycznie.

We wtorek wizyta u ginekologa.Kolejny stres.Nawet nie wiem czego mam po tej wizycie oczekiwać.

Mam nadzieję,ze ten tydzień nie wykończy mnie jak poprzedni.




Pozdrawiam Tangerina;)

niedziela, 26 lutego 2017

TO coś

Dzieje się ze mną coś dziwnego.Może to kwestia obejrzanych filmów, przeczytanych książek, wywiadów, może tego,że zbliżam się do wieku, w którym niczego już nie muszę udowadniać.
Czuję trudną do opisania harmonię,zbliżający się przełom.
Może w końcu przestanę się buntować?Czuję,że jestem blisko.
Tak naprawdę niewiele mi do szczęścia potrzeba.Wiem gdzie szukać.Już wiem gdzie moje miejsce.
Spokój.
Pozdrawiam Tangerina;)