Pokazywanie postów oznaczonych etykietą slow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą slow. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 czerwca 2017

Slow



Dużo lukru ostatnio na blogu, dołożę jeszcze trochę.
Uwielbiam weekendy gdy możemy pobyć razem.
Dziś odwiedziliśmy swoje stare śmieci.Kilka lat mieszkaliśmy na Psim Polu.Tam było nasze pierwsze mieszkanie, nasze ulubione sklepiki.
Dużo się od tego czasu pozmieniało.Osiedle zostało zrewitalizowane ale klimat pozostał.
Powstało kilka kawiarni, jadłodajni i miejsc dla dzieci.Wybudowano nowy Dom Kultury, na miejscu starego kina.
W sobotę zawsze odwiedzałam sklep z odzieżą używaną, cukiernię i kiosk z prasą.
Dziś zaliczyliśmy te wszystkie miejsca.Delektowaliśmy się  kawą i pysznym tortem bezowym w małej kawiarni Słodki Adres, kupiliśmy bezy w naszej cukierni,targowaliśmy się z Panem sprzedającym jajka,nawet zakupy w ,,naszym" Lidlu sprawiło mi dużo przyjemności.
Chyba jestem sentymentalna;)

Postanowiliśmy,że sobotę spędzimy na samych przyjemnościach.
Jedzenie zamówiliśmy,potem chwila z gazetą i mała drzemka.
Czuję,ze wszystko zwalnia,że ten koniec roku naprawdę się zbliża.
Wrzuciłam na luz i powoli toczę się z górki.
W planach nadrobienie zaległości czytelniczych - książki, gazety,może jakieś kulinarne przedsięwzięcia,wylegiwanie się na balkonie,tulenie psów.
Nawet myśli zwalniają.

Dobrze śpię i uśmiecham się do siebie i innych.
Dużo między nami czułości i rozmów.
Mam nadzieję,że się razem zestarzejemy..
Chwilo trwaj!




Pozdrawiam Tangerina;)