Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wewnętrzny spokój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wewnętrzny spokój. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lutego 2017

TO coś

Dzieje się ze mną coś dziwnego.Może to kwestia obejrzanych filmów, przeczytanych książek, wywiadów, może tego,że zbliżam się do wieku, w którym niczego już nie muszę udowadniać.
Czuję trudną do opisania harmonię,zbliżający się przełom.
Może w końcu przestanę się buntować?Czuję,że jestem blisko.
Tak naprawdę niewiele mi do szczęścia potrzeba.Wiem gdzie szukać.Już wiem gdzie moje miejsce.
Spokój.
Pozdrawiam Tangerina;)

wtorek, 3 stycznia 2017

A co, szczęśliwa!


Plan naprawczy po raz kolejny wprowadzony w życie:)
Rano zjedliśmy kuskus z owocami.
Mój biedny chłop wstał rano specjalnie by zrobić mi zdrowe jedzenie do pracy.Obdzieliłam nim koleżanki.

Po raz kolejny dziś usłyszałam:Co Ty taka szczęśliwa?!
Ano szczęśliwa:)Chyba faktycznie stan umysłu widać bo uśmiech nie znika z mojej twarzy.
A nie przepraszam, zniknął na dłuższą chwilę dziś, kiedy dowiedziałam się,że książki urodzinowe dla S. nie dotarły.Myślałam,że mnie szlag trafi!Upominek świąteczny nie dotarł, prezent również, chociaż na Świecie Książki pani mnie zapewniała,że na 2.01 będzie.
Tak, byłam zła, a kto by nie był.
Wróciłam do domu z pustymi rękami i to ja dostałam prezent, bo mój facet gotował dla nas cały dzień i kupił mi koszulę.Czułam się fatalnie.To ja w tym dniu powinnam go obdarowywać.
Zrobił fantastyczny smalec z fasoli, pasztet z soczewicy i pieczone buraki.
Smalec jest genialny!!!Sama do niego parę razy się przymierzałam ale trochę mnie przeraziło moczenie fasoli.Lubię szybko, już;)A ten cwaniak zrobił z fasoli w puszce;):)
Zakwas buraczany wstawiony.Teraz tylko czekać tydzień:)Z czekaniem u mnie kiepsko;)

Także za prezent wystarczyć muszę ja:D:D

Uwielbiam...


Pozdrawiam Tangerina;)