sobota, 9 lipca 2016

Powrót



Wracamy.Organizacja kolonii tragiczna.Okazało się,że na śniadaniu było tyle grup,ze dzieci nie miały gdzie usiąść.Przed śniadaniem musieliśmy opuści domki bo w blokach stała juz następna kolonia.Panie na wariata zaczęły sprzątać.Mieliśmy wracać wieczorem ale w sytuacji gdy dzieci musza koczować w świetlicy,a za oknem leje wracamy ok.13.00.


Wczoraj poparzyła nam się dziewczynka.Odkręciła wodę i poparzyła sobie szyje.Kto to widział,żeby w ośrodku dla dzieci był wrzątek w rurach!!!! Zeszła jej skóra😡Biedactwo.
Chłopcy sie pobili,inni pogryźli.Masakra!!!
Dziewczyna,która jest wychowawcą jest na kolonii pierwszy raz.Nie wiem czy sie nie zraziła bo biedna nie spala cala noc.


Niby mnie to nie dotyczy bo nie jestem tu jako wychowawca ale jednak nie da się nie przejmować.
Ośrodek nabrał grup i nie bardzo potrafią wszystko ogarnąć.Kasa najważniejsza!
Tyle lat jeździłam na kolonie i nigdy nie spotkałam sie z takim bałaganem.
Druga sprawa jest taka,że wyjazdy organizuje moja koleżanka i nie bardzo sobie z tym radzi niestety.


No nic.Przeżyłam.Starałam sie nie wtrącać😉
Ja wypoczęłam😊Usta mam spieczone i mam wrażenie,ze niedługo będę wyglądała jak ryba😂Obita jestem po zabawie na ściance.Na nodze ogromny krwiak,łokieć zdarty.Włosy rozjaśnione o dobre dwa tony😂
Wracam do swoich chłopaków😊Tęsknię za nimi. Wieczorem już wyśpię sie we własnym łóżku,przytulona do mojego karteczkowego lovelasa😉

piątek, 8 lipca 2016

Dzień ósmy



Dzisiejszy dzień był bardzo udany.Rano wymoczyłam się w morzu za wszystkie czasy!Morze trochę odpuściło i pozwoliło zanurzyć się w swoich wodach.Fale sprawiły,że kapiel była dla dzieci wyjątkowo atrakcyjna.Poszalałam z nimi trochę bo nie mogłam patrzeć jak się snują po kolana w wodzie.Jak się im nie zainicjuje zabawy to same nie wiedzą co maja robić.Ja jak byłam dzieckiem nie wychodziłam z wody dopóki nie byłam sina.Teraz dzieci wszystko nudzi.Najchętniej siedziałyby w ośrodku i męczyły smartfony. Takie czasy.Nie podobają mi się one w ogóle.


Woda cieplutka.Plaża ozdobiona muszelkami,drobnymi kamyczkami i glonami.Morze wyrównało plaże.Jest gładziutka jak pupa niemowlaka.


Po poludniu,korzystając z lekkiego zachmurzenia poleżałam sobie w ciuchach na plaży.
Bylo mi tak dobrze...😍 dopóki nie zaczęła mnie okrążać jakas kolonia.Musiałam sie ewakuować w jakieś ustronne,ciche miejsce.


Obserwacji ciag dalszy..
Wychowawcy z niektórych kolonii kąpią dzieci na plaży niestrzeżonej bez obecności ratownika co mnie zmroziło.


Ludzie są pomysłowi jesli chodzi o zarobek nad morzem.Pojawiły sie konie na kółkach,które podczas podskakiwania przesuwają sie do przodu.I takim oto sposobem stare konie na biegunach przechodzą do historii.


Podziwiam młodych targających lodówki z lodami,pop cornem,kukurydzą i naleśnikami.Przejść w upale taki hektar to nie lada wyczyn.Wychodzą z busów,przywożeni przez zleceniodawców i zasuwają cały dzień.


Widziałam znowu moja fajna rodzinkę😊 Bliźniaczki sa słodziutkie jak gofry z owocami😊 Dwie blondaski ok.3/4 letnie z prostymi grzyweczkami.Mama biedna obładowana jak tragarz.Ojca nie zlokalizowałam po raz drugi.
Widzę się z takimi rezolutnymi dziećmi.Zazdroszczę 😍


Nasi chłopcy zachowują sie tragicznie!I tym rodzicom juz nie zazdroszczę 😂

czwartek, 7 lipca 2016

Znikająca plaża..


Zachłanne morze zabrało pól plaży..Pieniste jęzory wody wdarły sie na ląd.Pokłosie wczorajszego sztormu..
Czerwona flaga łopocze niespokojnie na wietrze.Ogromne fale uderzają o brzeg.
Dzisiejsze plażowanie odbywało sie w bluzie i kapturze na głowie😊ale szum morza rekompensował wszystko.
Po południu moczyłam sie w przyosrodkowym basenie calkiem sama😎 cudownie!
Ścianka wspinaczkowa również zaliczona.Myślałam,ze wspinaczka bardziej mnie wciągnie.Szalu nie było.
Nie byłabym sobą gdybym nie przywiozła pierścionka😊Co prawda nie jest z bursztynem bo nie było takich małych ale będzie mi przypominał to miejsce.
Cały dzień wieje ale na niebie nie ma ani jednej chmury.Moja buzia spalona słońcem☀🌊
Obserwacje prowadzę nadal😉 Dzis na plaży wylukalam panią z trzema dziewczynkami.Dwie wyglądały identycznie😊Pomagały mamie rozstawić parawan.To moja pierwsza zaobserwowana fajna rodzina 👪.
Pobiłam rekord gofrowy na wakacjach!🍰
C.d.n😉