piątek, 7 lipca 2017

Zero


Wczoraj odebraliśmy wyniki.
Są złe.
Siedzieliśmy bez słowa wbici w fotel.
Myśli wirowały mi w głowie jak stado gołębi.
Potem przyszła myśl,że On musi czuć się okropnie.
Padło pytanie czy jestem na niego zła.
Jak mam być zła na wynik?

Zrobiliśmy badanie rozszerzone i już chyba mamy przyczynę niepowodzeń.
Wszystko układa się w spójną całość.
Klasyczne się nie udało bo pewnie wybrane plemniki były nieprawidłowej budowy i nie mogły dostać się do komórki.

Wyniki:
Ruchliwość:                                                                                                     
Plemniki ruchliwe - 55%
Ruch postępowy - 36%
Niepostępowy - 18%
Nieruchliwe -45%

Morfologia
Prawidłowe - 0!
Nieprawidłowe- 100%!

Wady główki - 94%
Wady wstawki - 52%
Wady witki -4%

Tylko jedna wada
Główka-  45%
Wstawka - 6%

Budowa prawidłowa główki -15%
Małe  - 8%
Duże - 77%

Kształt prawidłowy - 26%
Stożkowate -3%
Cienkie - 8%
Okrągłe - 3%
Gruszkowate - 44%
Amorficzne -16%

Prawidłowy akrosom - 58%
Nieprawidłowy - 42%

Wady wielokrotne:
Główka i wstawka  -45%
Głowka i witka 3%
Wstawka i witka - 0%
Główka, wstawka, witka -0%

Wstawki i witki:
Prawidłowa - 48%
Nieprawidłowy rozmiar wstawki - 39%
Nieprawidłowy kąt wstawki - 8%
Nieprawidłowa insercja - 19%

Prawidłowa witka - 96%
Nieprawidłowa - 0
Krótka -0
Nieregularna -0
Skręcona -4
Wielokrotna  - 0
Brak - 0


Uwagi: TERATOZOSPERIA - czyli zbyt mała liczba prawidłowych morfologicznie plemników.

Zawsze nasze wyniki mieściły się w normie czyli w 4% prawidłowych plemników.Teraz jest zero.
Kasia mnie pocieszyła,że jest to opracowanie procentowe, a plemnik potrzebny jest jeden.
Dziękuję Kasiu wyrwałaś mnie z koszmaru;*

Przed badaniem mieliśmy długą abstynencję co prawdopodobnie miało wpływ na wynik.

W internecie są tak sprzeczne informacje,że już nic nie wiem.
Najpierw czytam,że jeśli komórkę zapłodni nieprawidłowy plemnik, ciąża może się źle rozwijać.
Potem,że nieprawidłowy plemnik w ogóle nie zapłodni komórki, bo nie jest zdolny do przebicia otoczki.
Bądź tu mądry.
Umówiliśmy wizytę androloga. Niech on oceni i podejmie decyzję o ewentualnym leczeniu.

Wiem już na pewno,że jedyną szansą dla nas jeśli chodzi o in vitro jest IMSI.
Klasyczna nie miała prawa się udać, a przy ICSI też nie badają plemnika pod względem morfologicznym.Oceniają tylko ruchliwość.
Jeżeli plemnik ma nieprawidłową budowę główki to jak ma się przebić?

Coraz więcej zagadek zostaje rozwiązanych.
Wczoraj byłam zdruzgotana ale komentarz Kasi dodał mi otuchy i nadziei.
Dziękuję kochana!;*

To dla Ciebie!


Pozdrawiam Tangerina;)

wtorek, 4 lipca 2017

Małe komplikacje

to chyba ja :D:D


Wczoraj miałam fatalny dzień.
Zadzwonił mechanik i oznajmił,że silnik nadaje się do remontu, a koszt waha się od 2 do 4 tyś.
Potem zaczął długo opowiadać jak fatalnie poskładali mi tę kupę złomu po wypadku.
Jak sobie pomyślę ile daliśmy kasy gościowi, a ten spartaczył robotę, to szlag mnie trafia.
Potem trochę ochłonęłam.Nic mi nie da wkurzanie się.
Po prostu mam nauczkę.Po pierwsze ograniczyć zaufanie, po drugie brać na wszystkie naprawy papier, po trzecie zagłębić się w budowę samochodu:):)
Odebrałam auto po kilku naprawach i zdecydowaliśmy,że nie inwestujemy w niego więcej. Sprzedamy po dużo niższej cenie.Człowiek uczy się na błędach i to prawda!

Najgorsze jest to że auta trzeba szukać na wariata i poszerzyć zakres poszukiwań.
Trzeciego sierpnia musimy już wyjeżdżać, a przed nami ok 500 km jazdy w jedną stronę.
W sumie dobrze,że gość zdiagnozował problem bo nawet nie chcę myśleć co by było gdybyśmy utknęli z dwoma psami w puszczy:):)

Miałam dzisiaj jechać z koleżanką i kudłatymi nad jezioro.Plan był taki,że wracam w piątek:/
Z racji zeszrociałego autacjona siedzę w domu i sprzątam.
Lena łazi za mną jak dziecko, nie zliczę ile razy bym się o nią zabiła. Kroku bez niej nie zrobię.
Druga psina spokojnie leżakuje na balkonie.Wieczorem dopiero zagląda do pokoju, a ta łazi i łazi.
Wczoraj S. przyniósł z pracy materac na pół pokoju.Ich nowe legowisko.Piękne, białe i nie pachnące psem:)Kotłowałam się z nimi jak szurnięta.
Jak tylko rozkładam klamoty do ćwiczeń, Lena włazi na mój kocyk i już po brzuszkach.
Jest pocieszna, chociaż czasem doprowadza mnie do szewskiej pasji.

Tak więc mam co robić i o czym myśleć.
Mama przekazała mi wczoraj bardzo ostrożnie info,że nasza sąsiadka, której nigdy nie widziałyśmy z chłopakiem jest w ciąży.Jest w moim wieku i mieszka z mamą.Padł mój ostatni bastion!
Teraz to chyba już tylko ja nie będę miała dzieci:):););)
Stara, stetryczała Edka z dwoma psami:):)
Chociaż zostałam ciotką na stare lata:) 

Kończymy trzeci sezon Frankie i Grace.Genialny!


Pozdrawiam Tangerina;)

niedziela, 2 lipca 2017

Festiwale Literackie



Chciałabym zachęcić Was do udziału w Festiwalu Literackim - Góry Literatury, który już się rozpoczął,
a potrwa do 9 lipca.Festiwal odbywa się w malowniczych Górach Sowich, w Nowej Rudzie.
W programie między innymi spotkanie z Grzebałkowską, Szczygłem, Wajrakiem, Tokarczuk.
Myślę,że to jest fantastyczna opcja spędzenia  czasu wolnego.
My niestety załapiemy się chyba na końcówkę czyli przyszły weekend bo S. pracuje, a ja wyjeżdżam.
Podaję stronę do imprezy:

Za to już planujemy wypad na Festiwal Reportażu do Miedzianki pod koniec sierpnia.
O Miedziance pisał Springer.Jego książka pt. ,,Miedzianka. Historia znikania", ukazała się w 2011r.
W Miedziance również będzie się działo.Oczywiście nie zabraknie mojego kochanego Szczygła.
W zeszłym roku otrzymałam od niego piękną dedykację w Gottlandzie. Pamiętacie?
,,Edycie na całe życie".
Festiwal rozpocznie się 25 sierpnia.S. już zarezerwował dzień wolny w pracy:)
Już się nie mogę doczekać sierpnia.Tyle fajnych wypraw nas czeka! 

Czyż wakacje nie są fantastyczne?

Obłożyłam się Dużymi Formatami.Wygrzebałam stare, których nie zdążyłam przeczytać.
U nas gazety się piętrzą pod sufit.S. zawsze twierdzi,że jeszcze przeczyta:), choć czasu ma mało, nadrabiamy w weekendy,skupieni w narożnikach sofy:)
Dziś było ciasto drożdżowe z porzeczkami.Uwielbiam ten zapach.Uważam,że to jest najpiękniejszy zapach na świecie:)A zrobiony rękami ukochanej osoby daje efekt podwójny:)

Zafascynowana Inną Duszą , postanowiłam zamówić dalsze części serii Na faktach.
Jutro odbieram historię zabójstwa A. Zauchy - I odpuść nam nasze.., oraz Preparatora - historię człowieka przygotowującego zmarłego do ostatniej drogi.
Reportaż jest moim ulubionym gatunkiem literackim.To samo życie, choć czasem trudno uwierzyć,że dzieje się naprawdę.

S. kupił mi Matkę Polkę Feministkę.Jestem obstawiona książkami.Czy mnie to martwi?Skądże.Martwi mnie wybór bo jest dość trudny:)

Jest mi tak dobrze...

Pozdrawiam Tangerina;)