Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hajnówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hajnówka. Pokaż wszystkie posty
Deszczowa Hajnówka

7/22/2025

Deszczowa Hajnówka




Dziś dzień w Hajnówce.
Od rana zapowiadala sie piekna pogoda ale prognozy zapowiadaly ulewy i burze.
Postanowilismy zatem spędzic leniwy dzien w Hajnówce.
Gdy wjezdżalismy do miasteczka zaczęło lać.
Zaplanowalismy dzień na kupno pamiatek i regionalnych produktów.
Odwiedziliśmy Biuro Informacji Turystycznej.Niestety Pani byla mało komunikatywna i postanowiliśmy sami sobie zaplanować dalsze zwiedzanie.
Moj mąż nie byłby sobą gdyby nie odwiedził miejscowego lumpeksu.
Było parę zdobyczy;)
W kawiarni Stara Piekarnia przy Marcinku zaplanowaliśmy kolejne dni.
Łapczywie korzystamy z internetu bo miejsc które chcemy zobaczyć nie ma w przewodnikach.
Biebrza i Narwiański Park Narodowy odpada bo nie możemy tam wejść z psami,a sama podróż z miejsca w którym nocujemy to 3h w dwie strony plus zwiedzanie robi się cały dzień.Za długo by psy zostały same.
Poza tym z powodu niskiego stanu wody niektóre miejsca zostały zamknięte dla zwiedzających.
Temat na osobną wyprawę na Podlasie.
Wtedy zainstalujemy sie bliżej Białegostoku.

Jutro chcemy odwiedzić Białystok.
Planujemy trasę pod kątem murali.
Wybraliśmy 30 spośród 49.
Nie interesują mnie te patriotyczne.
Skupilismy się na najciekawszych.
Jest ich sporo,a znowu nie zabierzemy psów bo to dla nich i dla nas byłaby watpliwa przyjemność.
Jak zdążymy odwiedzimy Strażów i Bielsk Podlaski.
W czwartek chcemy pojechać do Sitawki.
Tam chcemy zobaczyć 13 drewnali.
Są na terenie jednej miejscowości w dodatku niewielkiej,wiec powinno pójść sprawnie.
Pogoda jest dla nas laskawa.
Początkowo miało lać dwa tygodnie.
Bałam sie,ze to będą ulewy ktore zatrzymają nas w domu i nic nie zobaczymy.
Pada przelotnie,a ulewy również trwają krótko.
Jest intensywnie tak jak lubię.
Rzecz która mnie tu wnerwia do imieniu to drogi.Z naszej miejscowości do Hajnówki są trzy ruchy wahadłowe.Droga jest rozgrzebana,stoimy długo i tracimy mnóstwo czasu i nerwów.
Poza tym nawigacja często prowadzi nas przez las lub pole;)
Trzeba sie sporo nagimnastykować żeby dotrzeć tam gdzie chcemy,a chcemy niestety w miejsca odległe,takie których nie ma w przewodnikach.
Druga rzecz to internet.
Zupełnie niepotrzebny żeby oglądać głupotki,natomiast niezbędny by zaplanować trasy.
W sumie jak wyjeżdżamy z domu to nie mamy zasiegu ,a co za tym idzie nawigacji.
Nawigacja zaczyna czasem działać w momencie gdy każe nam zawracać;)
Telewizora jeszcze nie włączyliśmy.
Nie mamy siły i szkoda nam czasu.
Czas jest tu cenny bo szybko umyka.

Hajnowski dworzec



Pogoda na dziś


Pompa z miską dla psa;)


Polecamy Starą piekarnię pełną podlaskich specjałów.





Pozdrawiam Tangerina;)
Hajnówka murale i kolejka

7/17/2025

Hajnówka murale i kolejka

Czwartek 17.07 
Na dziś zaplanowaliśmy przejażdżkę kolejką wąskotorową z Hajnówki.
Niestety remonty dróg sprawiły,ze spóźniliśmy się na pierwszy wyjazd o 9.00.
Polecam być na miejscu ok 40 minut wcześniej bo bilety rozchodzą sie jak świeże bułeczki.
Kupiliśmy bilet na 13.00 i poszliśmy szukać murali.
Znaleźliśmy murale i drewnale.
Te drugie malowane są na drewnianych domach lub stodołach.
Muszę poczytać o podlaskich drewnalach,które maluję Arkadiusz Andrzejkow,malarz i Street artowiec.
W Hajnówce możemy spotkać jego dziala na fasadzie dawnego dworca PKP.
Przedstawiają potomków pierwszych hajnowian.Są fantastyczne!

Chcieliśmy coś zjeść przed podróżą kolejką ale okazało sie,ze przybytku z jedzeniem są czynne od 13.00 lub 14.00.
Jedynie Babushka była czynna.
Postanowiliśmy jeść suche buły,a na obiad wrócić po kolejce.

Kolejka to super sprawa bo biegnie przez Puszczę Białowieska 
Bilet do tanich nie należy bo kosztuje 60zl normalny.
Na podróż trzeba przeznaczyć jakieś 3h.
Godzinę jedzie na miejsce,czeka godzinę,potem godzinę wraca.
Był czas na obserwacje i pewne refleksje szczególnie w drodze powrotnej.
Już chyba nie pojadę trzeci raz.
Hałas,chaos i totalny brak szacunku dla osób które chciały delektować się w ciszy przyrodą.
Rodziny z rozwrzeszczanymi dziećmi,których ta podróż w ogóle nie interesowala.
Nie wiem czy to z nami jest coś nie tak?
Jak można pozwolić na to by dzieciaki darły sie w nieboglosy w wagoniku,gdzie jedzie z 20 osób?
Ktoś powie to tylko dzieci ale ktoś te dzieci wychowuje,a wychowuje po to by wiedziały jak zachować się w takich miejscach.
Wysiadłam z bólem głowy.
To nie była przyjemność dla mnie i dla wielu osób w tej kolejce.
Już wiem dlaczego omijam takie miejsca.
Bo zwyczajnie nie da sie w nich odpocząć.
Ludzie nie mają szacunku dla innych.Liczą sie tylko oni,ich rodziny i ich dobre samopoczucie.
A nie daj Boże zwróć uwagę.
Powiedzą,że nie wiedzą o co ci chodzi.
Nadal.kocham Podlasie ale to spokojne,dzikie i ciche.Najchetniej obserwowane z naszego tarasu;)

Kolejką nie pojedziecie z psem.
Ostatnim razem jechaliśmy z dwoma psami.
Może to i dobrze.
Psy pewnie przeżyły by tu podobny stres do naszego.


Udało nam sie zjeść dobry obiad we Wrotach  Lasu.Mają też opcję dla psów;) Zjedliśmy babkę ziemniaczaną i placki z kiszoną kapusta.Polecam!

Jutro domówka.Cisza, spokój i kawa:)

Teren przy kolejce























Zdjęcia z podróży kolejką


 
Wrota do lasu


Moj brzuch to odchoruje.








Pozdrawiam Tangerina;)
Bajkowe Podlasie

7/15/2025

Bajkowe Podlasie

Tak na szybko bo mąż robi zakupy,a jesteśmy w Hajnówce gdzie jest zasięg:)

Dojechaliśmy szczęśliwie.
Podlasie przywitało nas burzą z opadami.
Wczorajszy dzień spędziliśmy na wspominaniu.Byliśmy tu siedem lat temu i od tego czasu chata trochę sie zmieniła ale na plus.Pojawił sie piekarnik,nowa lodówka i kabina prysznicowa.Czekały na nas racuchy z konfiturą:)

Spędziliśmy ty najpiękniejsze wakacje i mam nadzieję,że te będą podobne.

Dziś chciałam sie wykąpać.Pojechalismy na Siemianówkę ale woda byla koszmarnie brudna.
Zaliczyliśmy więc tylko spacer,a na obiad wpadliśmy do Babushki w Hajnówce.
Nic sie nie zmieniło.
Zjedliśmy pierogi z kurkami,cena 35zł plus dwa kwasy chlebowe.Za wszystko zaplacilismy 90zl.Nie mogę ani jednego ani drugiego wiec zapowiada sie ciekawy wieczór.
Całe dwa tygodnie ma lać.
Może padać i to mnie nie przeraża,gorzej jak będą burze i ulewy.
Ina nie daje rady długo spacerować,wiec chyba będziemy ich zostawiać planując niektóre wycieczki.
Dziś jest pięknie!
Chcę juz wracać do chałupy i gapić sie na jabłonkę;)

Mój największy koszmar się nie ziścił.
Kuzyn nie uciekł.Chodzi po ogrodzie i co prawda szuka dziur ale nie ucieka.
Przychodzi na zawołanie❤️
Może naprawdę odpoczniemy?
Dziś co prawda zwalił mi metalową ławkę na nogę  ale poza tym da żyć;)


Mam wrażenie,ze czas sie tu zatrzymał.
Jest cudownie!

         Mural Simona Kossak w Hajnówce




















                    
                  Czy tedy da się uciec?






















Copyright © Enjoy the little things , Blogger