7/25/2017
Oswojone 130 koni
Jestem pod wrażeniem przyjemności z jazdy automatem.Początki były trudne ale w niedzielę poszło;)
Już wiem dlaczego ludzie nie chcą wracać do manualnej skrzyni biegów;)
Wczoraj odstawiliśmy auto do warsztatu.Dziś mamy je odebrać.
Muszę jeszcze zapłacić podatek i przerejestrować samochód.Pozostaje kwestia cesji umowy ubezpieczeniowej.
Jutro jadę do mamy.Spotkam się z koleżanką, którą widzę raz do roku.
Jutro jadę do mamy.Spotkam się z koleżanką, którą widzę raz do roku.
Kupiłam jej dzieciakom sprzęt sportowy.Zawsze kupuję im książki i chyba mnie w końcu znienawidzą:):)
Dla odmiany trochę się zmęczą;)tym razem fizycznie;)
Dla odmiany trochę się zmęczą;)tym razem fizycznie;)
Kupiłam sobie koszulki na wyjazd.Upatrzyłam sobie również fajne spodnie trekingowe.
Co prawda nie będziemy chodzić po górach ale przydadzą się oddychające galoty podczas upałów.
Nabyłam również kapelusz a la Pampalini łowca zwierząt:)
Powoli szykujemy się do wyjazdu.
Ciekawe jak będzie.
Nigdzie nie możemy dostać przewodnika po Podlasiu .Równie trudno zaopatrzyć się w przewodnik po Białowieży.
Chciałabym się w końcu przygotować do wyprawy, a nie jak zwykle wszystko na spontanie.
Szkoda mi czasu na miejscu na opracowywanie wypraw.
Pojedziemy przez Warszawę i Białystok.Mam małego stresa bo to najdłuższa moja trasa jako kierowca.Nie wiem jak psy zniosą podróż.Mam nadzieję,że wszystko będzie w porządku.
Póki co cieszę się na spotkanie z mamą.
Mam nadzieję,że będzie grzeczna;)
Pozdrawiam Tangerina;)