7/14/2026
Tyresta Park Narodowy
Dzisiaj podziwialiśmy szwedzką przyrodę w Parku Narodowym Tyresta.
Do Tyresty jest jakieś 40 minut ze Sztokholmu.
Ze Sztokholmu kursują tam nawet autobusy.
Parking na 5h kosztował nas jakieś 20zł.Wstęp do parku jest bezpłatny.
Jeśli chcecie skorzystać z miejscowej kawiarni, to jest ona czynna do godziny 16.00.
My zeszliśmy ze szlaku o 16.05 i niestety pocałowaliśmy klamkę;)
Na szczęście mieliśmy przekąski i kanapki ale skończyła nam się woda.
Park jest fantastyczny!Szlaki prowadzą przez mokradła i dookoła jezior.
Trasy są często wyłożone deskami.Po deszczu niektóre trasy mogą być zalane.
Na szlakach spotkaliśmy kilka osób ale było cicho i spokojnie.
Na terenie parku można biwakować i palić ogniska. Są też małe wiaty, w których można rozłożyć śpiwory i spędzić noc. Park jest czysty i zadbany.Zrobiliśmy jakieś 17 km.
Tyresta to podobno jeden z największych dziewiczych obszarów leśnych w Szwecji.
Spotkać można tu sarny, zające i łosie. My widzieliśmy tylko jedną, malutką sarenkę:)
Miałam bliskie spotkanie z kaczuszkami, które podeszły na wyciągnięcie ręki.
Cudowne miejsce.Polecam!
W Szwecji biwakowanie jest legalne, powszechne i zupełnie darmowe.Reguluje je konstytucyjne prawo o nazwie Prawo Wszystkich Ludzi.Jedynym warunkiem jest zachowanie z szacunkiem do innych i do przyrody.Chciałabym tu kiedyś wrócić z namiotem.
Jutro Sztokholm tak przez nas przesuwany na koniec.Wiem,że nas zmęczy jak każde miasto.
W planach mamy nieprzewodnikowe zwiedzanie.Lumpeksy, miejsce zabójstwa Olofa Palmego i Stare Miasto, a jak będzie się okaże:)
Pozdrawiam Tangerina;)































































