sobota, 8 maja 2021

Ciekawość

Udostępnij ten wpis:
Zupełnie inaczej mi się pracuje, wiedząc że za rok mnie tu nie będzie. Nic mnie już nie wkurza, nie walczę, czekam na koniec. Okazuje się, że moja kierowniczka idzie na emeryturę, więc chyba popsułam jej imprezę;) Będziemy odchodzić razem. Ciekawa jestem szopki końcowej:);)
Na radzie podsumowującej pewnie będzie pożegnanie nauczycieli, którzy odchodzą. Najchętniej bym nie poszła ale chyba źle by mi z tym było. Nie będzie przemówienia oskarowego;) Dziękuję, do widzenia!

Ciekawa jestem jak mi tam będzie. Zdaję sobie sprawę, że nie ma pracy idealnej ale czuję, że tam mam większy wpływ na to jak wygląda moja praca. W dużym zespole decyzyjność jest pozorna, odpowiedzialność rozproszona i w konsekwencji nikt za nic nie odpowiada, a ty musisz się tłumaczyć za innych. Tu wiem, że cała odpowiedzialność spoczywa na mnie i podoba mi się to!
Zastanawiam się jak mi pójdzie ze starszymi dzieciakami. Cieszę się, że w końcu będę mogła z nimi podyskutować, poruszać ważne tematy.

Postanowiłam odejść z zachowaniem 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia. Jeszcze muszę podejść do mojej kadrowej bo może ma inny pomysł na odejście.
Dyrektor zapewnił mnie, że nie będzie robił mi problemów i pomoże we wszystkim.
W przyszłym roku będzie jeszcze więcej dzieci i mam wrażenie, że uciekam z tonącego statku.

W tygodniu musimy jechać na wioskę. Fachowiec zrobił nam wstępną wycenę.
Przeraża mnie szukanie płytek i takich tam po sklepach. Nie znoszę sklepowego szwędactwa!
Szkoda, że nie można tego zamówić przez Internet.
Najgorzej będzie z łazienką. Niby mam na nią pomysł ale właśnie się rozsypał gdy usłyszałam, że w starym domu lepiej położyć duże kafle;/ Najchętniej bym otynkowała i zostawiła.
Dobrze, że remont przypadnie na okres wakacyjny. Jakoś  mniej mnie to przeraża;)

Znalazłam na olx zdjęcie podobne do tego ze stodoły. To na portalu jest z 1913r.!
Identyczna karta ozdobna i stroje:)
Muszę wybadać kto tam mieszkał!



Pozdrawiam Tangerina;)

środa, 5 maja 2021

Lekkość

Udostępnij ten wpis:
To był ciężki dzień.Musialam nosic w sobie tajemnice
do momentu rozmowy z dyrektorem.Gdy mu powiedziałam zaniemówił.Wiedzialam,że będzie zaskoczony ale nie spodziewałam się chyba,że aż tak.Zapytal mnie o powód mojej decyzji i rozkleiłam się jak stare buty.Powiedzialam,że doszłam do ściany,że ważne są dla mnie relacje z uczniami,których w takich warunkach nie jestem w stanie nawiazac.
Myslalam,że wejdę powiem i wyjdę ale się nie dało.Zryczalam się.W końcu pracowałam tu przeszło dekadę.Koleżanki tez się chyba nie spodziewały.Mam wyrzuty,że zostawiam moje stażystki z rozgrzebanymi awansami ale muszę myśleć tez o sobie.Pomoge im na każdym etapie bo nie zostawiam ludzi tylko zmieniam prace.
Czuję się wolna mimo pętli kredytowej na szyi.
Zaczynam nowy rozdział.Czy szczęśliwy?To się okaże ale myślę i czuję że podjęłam dobra decyzję.
Tangerina;)

wtorek, 4 maja 2021

Finisz

Udostępnij ten wpis:
8 czerwca podpisujemy papiery kredytowe,a 9 czerwca umowę notarialną.Udało się😁🍾




Kolejny powód do świętowania to umowa na czas nieokreślony w nowej pracy😁
Jeszcze rok temu nie liczyłam,że będę nadal tu pracować,dziś okazuje się, że znalazl się dla mnie cały etat i umowa na stałe😎
Umówiłam się na rozmowę z dyrektorem na jutro.Stresuje się strasznie.Nigdy się nie zwalniałam z roboty.

Czasem trzeba poczekać na właściwy moment.Czasem zycie odwraca się do nas dupa ale trzeba to przeczekać i miec nadzieję.
Wszystko zaczęło się układać 💜💚❤💪🤘

Chciałam Wam polecić dobre filmy: Gorący temat,Witajcie na odludziu,Mare z Esttown,3 sezon Miasta na wzgórzu,2 sezon Rodziców.

Pozdrawiam Tangerina;)

sobota, 24 kwietnia 2021

Skarby

Udostępnij ten wpis:
Jestem taka podekscytowana!
Zobaczcie jakie znaleźliśmy dziś skarby w stodole😍
Pierwsze zdjęcie przedstawia chyba jakis ślub,drugie nie mam pojęcia ale na pewno zrobione jest na tle naszej stodoły ❤
Ciekawe co to za rodzina!Nie mogę przestać o tym myśleć.To jest niesamowite.Wiedzialam,że dom jest stary ale teraz okazuje się,że jest bardzo stary biorąc pod uwagę stroje tych ludzi.Wydaje mi się,że to może być końcówka XIXw.

Marzyłam o domu z duszą i historią.Jeszcze nie wiem jaka jest dusza ale historia okazuje się fascynująca 😁

Chyba nie muszę mówić,że ze zdjęciem obchodzę się jak z jajkiem i zawiśnie w naszej chacie😍





czwartek, 22 kwietnia 2021

Ku lepszemu

Udostępnij ten wpis:


Wyniki seniora się poprawiły. Mocznik z 39 spadł do 13!Stężenie kreatyniny we krwi również się obniżyło. Kroplówki działają. Niestety wygląda na to, że senior ma anemię. Ma niedobór jakiegoś enzymu, który będziemy mu musieli uzupełniać zastrzykami. Na razie schodzimy z kroplówkami do 3 tygodniowo plus zastrzyki, nowa karma, proszek dodawany do karmy. Jego stan wyraźnie się poprawił. Jest bardziej aktywny, na spacerze idzie coraz dalej. Ostatnio był taki słaby, że robił pół trasy i nie chciał dalej iść. Staramy się nadal spacerować z nimi oddzielnie. Nie możemy sobie poradzić ze ślizganiem się na panelach. Ani skarpety ani buty nie działają. Ostatnio zastałam go rano śpiącego w ziemi z kwiatów bo w nocy chyba nie mógł się podnieść i przewrócił doniczkę. Potem chciałam go podnieść to ogonem zrzucił komputer;/ Nawet jak go dźwignę to zaraz po wstaniu robi szpagat i historia zaczyna się od nowa.
Teraz jeszcze doszło gubienie sierści. ,,Wata cukrowa" lata po domu i musimy czasem odkurzać 2 razy dziennie. Zdarza mu się jeszcze załatwiać w domu. Jest ciężko ale w życiu bym tego nie zamieniła na dom bez psów! Mam już na oku staruszkę z fundacji ale musimy poczekać do przeprowadzki. Jak się uda zapewnić szczęśliwą starość jeszcze jakiemuś psu, zrobimy to. 

Wczoraj byliśmy na kontroli w Poznaniu. Na szczęście u męża wszystko ok. Mordeczka czysta:)
W zeszłym tygodniu był na komisji ale mamy pat bo rehabilitacji nie ma i lekarz w kółko mówi to samo, że powinien ją mieć. W Zusie wiadomo, czas oczekiwania na linii średnio trwa godzinę. Dalej nic nie wiemy ponadto, że mój mąż na dziś jest zdrowy.

Park Solacki Poznań 








Zaczynam się cieszyć domem. Szukam klamotów do kuchni. Wszystko będzie we wsiowym stylu:) Postanowiliśmy nie malować drewnianych sufitów. Oczyścimy je i potraktujemy olejem.
Podłogi trzeba będzie położyć od nowa. Trzeba wybrać drewno odporne na pazury psów.
Tynki chciałabym wiejskie, nierówne. Zastanawiam się nad ogrodem. Zupełnie się na tym nie znam. 
Coś tam czytam ale nie wiem czy to ogarnę. Na początek trzeba będzie chyba wykosić trawę, która rosła latami. W sobotę spotykamy się z naszym budowlańcem i mam nadzieje, że coś ustalimy bo zawsze pitolimy kilka godzin ale nie na temat:)

Nadal siedzę w domu. Nie wiem czy się cieszyć czy martwić. Chyba po prostu trzeba zaakceptować ten stan. Jeżdżę na dyżury, szkolę się i mam poczucie, że ten czas nie jest zmarnowany.
Cały czas myślę o tym, że muszę pogadać z dyr. Ciąży mi to strasznie i wiem, że mnie nie minie. 
Może na dniach uda mi się ustalić sposób rozwiązania umowy. Nikt nie wie, że odchodzę.

W poniedziałek idę na drugą dawkę szczepionki. Moja mama szczepi się 28 kwietnia, teściowa też na dniach. Zostaje tylko mąż i mam nadzieję, że jakoś sprawnie to pójdzie.
Bądźcie zdrowi!

 Pozdrawiam Tangerina;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia