6/27/2026

Taka sytuacja


Jesteśmy jak co sobotę na kawie,potem obiad i ..
Obok siedzi rodzina dwa plus jeden.
Dziecko ok 3-4 lat skacze w butach po siedzeniach.Rodzice nic.
I tak sobie myślę reagować czy nie.
Wcześniej musiałam interweniować w lumpie bo facet zrzucił wieszak i nie miał zamiaru go podnieść.
Jak nie ja to kto,więc podchodzę do Pani i mówię, że dziecko skacze butami po siedzeniu i czy sądzi,że to jest ok bo zaraz np. ktoś tam może usiąść.
Pani patrzy na mnie jak na wariata i chyba była w szoku.Nawet nie wiem co powiedziała bo coś wymamrotała wyraźnie zaskoczona.
I tak sobie czasem myślę czy to że mną jest coś nie tak?Czy takie sytuacje tylko mnie irytują?
A potem się wszyscy dziwią, że ludzie chcą spokojnie zjeść,czy posiedzieć w miejscu gdzie nie ma dzieci.
Tylko,że to nie dzieci są problemem,a rodzice którzy nie uczą ich jak się zachować w rożnych miejscach.
Dzieci są super mądre!Szybko załapią o co tu chodzi ale skąd mają wiedzieć jak się zachować ?Nie rodzą się z tą wiedzą!
Ten świat mnie przeraża i irytuje.Czasem strasznie się męczę.Unikam skupisk ludzi bo chyba nie potrafię się odnaleźć w świecie gdzie wszystko można,gdzie wszystko mi się należy.Nieograniczona wolność!

Koniec roku za mną.Dzieci płakały co chyba mnie zszokowało.Bardzo przeżyły koniec 2 klasy.
Uwielbiam ich!
Już się nie mogę doczekać 3 klasy.
Oglądaliśmy zdjęcia z 1 roku w szkole.
Takie dzieciuchy,przedszkolaki a teraz zupełnie inne twarze,umiejętności,postawy.
To jest fantastyczne w tej pracy,wiedzieć jak się zmieniają:)
Mam szczęście!

Pozdrawiam Tangerina;)

6/15/2026

Zmiana planów

Zwróciliśmy bilety na busa.
Postanowiliśmy jechać do Szwecji autem.
Kupiliśmy już bilety na prom do Danii.
Plan jest taki.Jedziemy do Poznania,odstawiamy tam psy i nocujemy,potem do Rostocku na prom,Gedse,nocleg pod Kopenhagą,Sztokholm i baza.
Autem będzie nam wygodniej i dostaniemy się tam gdzie chcemy.Zrobiliśmy sobie przystanek w Danii bo nie dam rady wytrzymać tyle za kółkiem.W drodze powrotnej też zatrzymany się gdzieś w połowie drogi.
Mamy opłacone wszystkie noclegi,prom,przejazd mostem nad Sundem.Dokupiliśmy jeszcze AC i zostaje wyrobienie karty ubezpieczeniowej.
Mam nadzieję,że wszystko się uda.
Najwyżej nie wrócimy i poprosimy i azyl;)
Trochę przeraża mnie odległość i to, że tylko ja będę prowadzić.Mam nadzieję,że wszystko się uda.
Mój mąż nie może się doczekać cynamonowych bułeczek;)

Pozdrawiam Tangerina;)

6/05/2026

Dobry czas

W końcu kupiliśmy bilety do Szwecji.
Łatwo nie było.Wybraliśmy najdłuższą ale najmniej skomplikowaną opcję.Autobus plus prom.Jakies 20h jazdy.
Bazę mamy pod Sztokholmem.Wynajęliśmy domek na 2 tygodnie. Miejscowość z całą bazą jeśli chodzi o sklepy i komunikację.
Teściowa zostanie z psami.Mam nadzieję, że nie zwariuje;)
Wyruszamy na początku lipca.W sierpniu jadę sama na tydzień nad morze.Wzięłam sobie 4 tygodnie urlopu i zamierzam odpocząć.

Sparta zezarła wszystkie koce,posłania i poduszki jakie miała w klatce.Wybebeszyła wypełnienia.
Ten gamoń nie zamierza dorosnąć.
Jej przepoczwarzanie miało się zakończyć w kwietniu,tymczasem mamy czerwiec i się nie zanosi.
Nie można jej zostawić samej bez nadzoru bo zaraz coś wpieprzy.
Wojny nie ustały.Są dni, że znajduję pukle sierści tak się gryzą.Ona jest jak młodsza siostra.Łazi za tobą i wkurza.Ale są też miłe momenty.Kiedy położy się koło mnie albo położy mi na kolanach pysk i patrzy w oczy;)

Leki dzialają.Chociaż może za bardzo;)
Jestem spokojna jak nigdy.
Czasem mąż mnie pyta czy dobrze się czuję bo już nie latam z ogniem w tyłku.

Nigdy nie przypuszczałam,że moja pasja stanie się źródłem dodatkowych zarobków.
Sprzedaję bizuterię wśród znajomych.Dziewczyny motywują mnie do działania i dzięki nim się rozwijam.
Zaczynałam od bransoletek,a teraz robię też naszyjniki,korale i pierścionki.
Jara mnie to tym bardziej, że ktoś to chce nosić:)
Potrafię godzinami w tym grzebać.
To jest dobry czas.Niech trwa!



Pozdrawiam Tangerina;)

5/29/2026

Koniec spotkań z terapeutką

Dziś ukończyłam terapię.
Mam jeszcze 5 spotkań gdybym była w potrzebie.
Dobrze jest wiedzieć,że mogę wrócić gdyby się coś działo.
Czuję, że w końcu mam dobrze dobrane leki.
Od niedzieli biorę dwie tabletki zamiast jednej.
Zmniejszył się niepokój i to moje wewnętrzne bycie w trybie nieustannego czuwania,rozedrgania.
Jest większy spokój,nie ma już gonitwy myśli i katastroficznych scenariuszy.
Nie wiem czy to efekt terapii czy tabletek ale to nieważne.
Czuję się dobrze i to jest najważniejsze.

Pozdrawiam Tangerina;)

5/24/2026

Bez ciśnienia

Lenistwa ciąg dalszy.
Dziś postanowiliśmy również nie ruszać się z miejsca.
Bez ciśnienia.
Brzuch daje mi niemiłosiernie w kość.
Mam wrażenie jakby ktoś mi go pompował i zaraz miał eksplodować.Czuję się jak piłka plażowa.
Moje jelita nie uznają odstępstw.

Cudnie jest wyjść rano z kawą na taras i mieć widok na Karkonosze.
Na polanie znowu pasły się konie.
Pogoda cudna!


Pozdrawiam Tangerina;)
Copyright © Enjoy the little things , Blogger