Samotnia-Strzecha Akademicka-Dom Śląski

2/13/2026

Samotnia-Strzecha Akademicka-Dom Śląski

Miałam pójść tylko na Samotnię ale byłam nienasycona.
Na początek! Aktualnie są koszmarnie trudne warunki w Karkonoszach!
Jeżeli wybieracie się w te rejony dobrze się przygotujcie!
Raki,odpowiednia odzież,naładowany telefon,power bank,odzież na zmianę,komin lub chusta,gogle,kijki,latarka,aplikacja Ratunek.
Koszmarnie wieje i nawiewa śnieg co może spowodować problemy z orientacją na szlaku.
Miałam dzisiaj taki moment,że mgła i wiatr zachwiały moją pewnością co do kierunku.


Szlak na Samotnię oblodzony.
Zalega duża ilość topniejacego śniegu.
Gdy wchodziłam na szlak okazało 10.30 zaczęło padać.Byłam już zniechęcona ale gdy dotarłam do schroniska zrobiło się bajkowo.
Strasznie wiało.
Wypiłam kawę w Samotni i ruszyłam dalej przez Strzechę Akademickiądo Domu Śląskiego.
Po drodze spotkałam kota,ktory wpakował mi się na kolana.
Poczęstowałam Panią workami na kupy bo dzieciakowi przemokly buty i potrzebowała worków;)
Było cudownie ale bardzo niebezpiecznie.
Może to brawura,że wędrowałam sama.
Byłam dobrze przygotowana i wiedziałam,że szlak jest raczej popularny,więc ktoś mi pomoże.
Najgorzej bylo pod Domem Śląskim.
To ostatni przystanek przed Śnieżką.
Wiatr był koszmarnie lodowaty i silny.
Mgła ograniczała widoczność.
Mimo tego było pięknie.
Chyba zakochałam się w zimie!
Widoki zapierały dech w piersiach.

Zrobiłam ok 20km.
W bazie byłam ok 16.30.























Początek trasy nieciekawy




Pozdrawiam Tangerina;)

2/12/2026

Wolność wyboru

Godzina 9.50
Wczoraj byłam pełna zapału na górską
wędrówkę. 
Obudziłam się z totalnym leniem i planem na spędzenie tego dnia pod kocem z książką.
Jest piękna pogoda.
Czy ja muszę gdzieś iść?
Nie.
Jak zechcę to pójdę;)
Wolność!


Godzina 13.15
Postanowiłam jednak spędzić dzień pod kocem;)
Nie wynurzam się z bazy poza spacerami z psem.
Przewalamy się z Kuzijamą i dobrze nam tu.
Pączki zjem w innym terminie;);)

Pozdrawiam Tangerina;)
Jelenia Góra,Cieplice

2/11/2026

Jelenia Góra,Cieplice

Pogoda dziś nie zachęcała do wędrówki.
Było pochmurno i przelotnie padało.
Postanowiłam zostawić czarnego i spędzić dzień sama;)
Kawa w Jeleniej i spacer po Cieplicach.
W Cieplicach byłam wieki temu,a w dziś pierwszy raz w parku zdrojowym.
Mam wrażenie,że parki zdrojowe wyglądają wszędzie tak samo:)
Dom zdrojowy zamkniety na głucho.
Szkoda bo często są to piękne budynki,w których nic się nie dzieje.
Udało mi się upolować nawet coś w lumpeksach!

Po powrocie szybki obiad i drzemka.
Wzięłam czarnego na przejażdżkę do Wojanowa.Biedny siedział grzecznie cały dzień to też mu się należy dobry spacer.
W sumie to spacerowaliśmy po parku przy pałacu w Łomnicy:)
Niestety wszędzie błoto i auto wyglada tragicznie.Dziś bylo 8 st na plusie,więc brodziliśmy w błocku.Potem jeszcze zaczęło padać;)

Nie wiem czy to leki,czy cisza i spokój ale jest mi tak dobrze,że nie chce się wracać.
Jestem totalnie głodna tych dni.
W domu słychać tylko tykanie zegara.
Nie czuję niepokoju,jakby tryb nieustajacego trybu zagrożenia się wyłączył.
Mam czas by o tym mysleć.
Czy niepokój,lęk i zmęczenie jest wynikiem niezdiagnozwanego adhd czy traumatycznego dzieciństwa?
Jakbym wiecznie skanowała otoczenie wychowując zagrożenie.
Czasem jestem tak przeciążona,że zalewam się łzami.Mój radar jest wiecznie włączony co doprowadza mnie do fizycznego wyczerpania.Mam wrażenie,że mój mózg wszystko bardziej i mocniej. Unikam skupisk ludzi i hałasliwych miejsc bo potem muszę odespać to przebodźcowanie.
Mam szansę się temu przyjrzeć i nad tym pracować.Liczę,że terapia pomoże mi poradzić sobie z upiorami  przeszłości i pozamykać tematy by zacząć żyć tu i teraz.
Wczoraj rozmawiałam przez telefon z przyjaciółką 4h.Rozmawiałam to za duże słowo,wysłuchałam jej. Rozstała się z partnerem i potrzebowała wsparcia.
Myślałam,że nie dam rady dać tej tego czego potrzebuje bo moje zasoby są marne.
Gdy kończyłyśmy,powiedziała że czuje się o wiele lepiej.
Pomyślałam kurcze,wystarczyło dla nas obu;)
To są takie dobre momenty w życiu.
Niby zwykła rozmowa,a może komuś otrzeć łzy i wesprzeć..

Mam ochotę na śnieg!
Może jutro coś wyżej;)












Pozdrawiam Tangerina;)
Zimowanie

2/10/2026

Zimowanie




Noc była spokojna.
Myślałam,że odgłosy domu sprawią,że będę się bała.
Słyszałam tylko pojekiwania czarnego gdy przewracał się na drugi bok;)
Jest cudownie.
Dzieki Bogu nie ma tu telewizora i nic mnie nie rozprasza.
Dziś miałam w planie Cieplice ale gdy zjechałam do Jeleniej przywitała mnie tak gęsta mgła,że dałam sobie spokoj.
Średnia przyjemność spacerować gdy nic nie widać. Wpadłam tylko do sklepu po coś na obiad i wzięłam czarnego na spacer po okolicy.Wysoko nie bylo śladów mgły.
Była słonecznie!
W lesie jeszcze leży trochę śniegu,na polanach roztopy i błoto.
Na szczęście wzięłam raczki bo na zacienionych, leśnych drogach było ślisko.
Spotkałam tylko dwie osoby;)Dlatego kocham to miejsce.Z dala od tłumów i chaosu.

Zabrałam ze sobą Zimowanie.
W sumie każdej zimy jest ze mną.
Przypomina mi,że ta znienawidzona przeze mnie pora roku jest potrzebna.
Wszyscy od niej uciekamy.Boimy się chłodu,ciemności i stagnacji.
Każda pora roku jest potrzebna.
Życiowe zimy wzmacniają nas,regenerują i pozwalają docenić wiosenne przebudzenie.
Otulają nas kocem by odpocząć i zwolnić.
Są długie i ciężkie lub też krótkie i łagodne.
,,Nie od nas zależy czy nadejdzie zima,ale możemy wybrać sposób,w jaki ją przezimujemy".
Mam nadzieję,że moja zima powoli się kończy...



Karkonosze skąpane we mgle❤️















Pozdrawiam Tangerina;)
Błoga cisza

2/09/2026

Błoga cisza

Jestem na miejscu.
Podróż była dość nerwowa.
Z tirów spadały bryły lodu.
Trafilam też na koszmarną mgłę.
Gdy dojeżdżałam przypomniałam sobie,że zapomniałam zabrać karmę dla czarnego.
Musiałam go zostawić w aucie i pruć do sklepu.O dziwo nie zdemolował auta;)

Śniegu więcej było po drodze niż na miejscu.
W apartamencie czekała na mnie niespodzianka.
Piękna filiżanka i zapas herbaty:)
Jak miło się tu wraca..




Czarny zajada przekąskę a ja delektuję się ciszą.
Mam nadzieję,że odpocznę i naładuję baterie.




Pozdrawiam Tangerina;)
Copyright © Enjoy the little things , Blogger