Raj na ziemi

7/07/2026

Raj na ziemi

Jestem w raju!
Cisza, spokój,śpiew ptaków i podmuch delikatnego wiatru.
Nasz domek położony jest na półwyspie.Zatoka jest urocza.Chcę tu zostać na wieki;)
Domki w czerwieni faluńskiej wtopione w krajobraz.Mnóstwo drzew i zieleni.Wszystko w zgodzie z naturą.Czysto,cicho i spokojnie tak jak lubię.
Kobiety piękne i naturalne.Bez doczepów, makijażu i sztuczności.Dzieci ciekawskie i odważne.
Byliśmy rano na spacerze po okolicy.Na plażę mamy 3 minuty.Dzieciaki się kąpały,grały w tenisa.
Dorośli byli obecni ale z daleka.Nikt nie stał nad dzieckiem,nikt nie był przyklejony do telefonu.
Żadne dziecko rownież nie miało telefonu ani tableta.

Mimo rodzin z dziećmi było niesamowicie cicho.Nikt nie chlał na plaży,nie palił,nie puszczał głośno muzyki.
Okolica jest bajkowa.Podobno to wakacyjna oaza bogatych Szwedów.Dużo drewnianych domków ale bez przepychu i udziwnień.Wszystko spójne.
Piliśmy kawę i obserwowaliśmy ludzi.
Przyjemnie było popatrzeć na rodziny,które spędzały razem czas.Dzieciaki piękne z jasnymi czuprynami.



















Większość domów powstała na skałach.
Jest tu mała marina,szkoła tenisa,kawiarnia.
Nie ma muzy,przy której łeb odpada.
Jestem oczarowana.
Wszyscy zachowują się cicho z poszanowaniem wspólnej przestrzeni.

Rano domek wyglądał zupełnie inaczej.
Wczoraj byłam zmęczona i chyba wszystko mi przeszkadzało.Dziś wszystko mi się podoba:)
Nie wierzę, że przejechaliśmy prawie przez całą Szwecję.
W planach mamy zwiedzanie Sztokholmu,Upsali,Parku Narodowego w okolicy Sztokholmu,Ystad - śladami Kurta Valandera.
Pewnie jeszcze się coś urodzi.
Dziś zostaliśmy w domu i odpoczywamy.
Łóżko na szczęście wygodne.Jest też sofa do zagłębienia się w lekturę:)
Przed domkiem są krzesła i stolik.
Nic mi więcej nie potrzeba.



Pozdrawiam Tangerina;)
Szwecja

7/06/2026

Szwecja

Jesteśmy już w bazie.
Około 11.00 wyjechaliśmy z Danii.W domku byliśmy ok 20.00.Jestem padnięta.Na liczniku 1500 km.
Domek skromny,nawet bardzo ale na nasze potrzeby wystarczający.







Podróż przebiegła spokojnie.Moje marzenie żeby przejechać mostem nad Sundem spełnione.
Zanim wjechaliśmy na most przejeżdżaliśmy tunelem przebiegającym pod wodą.Niesamowite wrażenie.
Most łączy Danię ze Szwecją: Kopenhaga- Malmo.
Najlepiej kupić bilet na przejazd przez most przez internet i to na cały rok,ponieważ jednorazowy przejazd w dwie strony to koszt ok 500zł,a roczny bilet kosztuje ok 200zł.Przy wjeździe na most skanowane są tablice rejestracyjne.Bilet roczny można udostępnić 5 osobom.To tańsza opcja i może z niej skorzystać ktoś znajomy lub rodzina;)


Szwecja jest zielona i spokojna.Drogi są bardzo dobre i dobrze oznaczone.Ani razu się nie zgubiliśmy.
Takie trasy mogę pokonywać.Mimo zmęczenia nie było stresu jaki generują polscy kierowcy.
Gdy zjechaliśmy z mostu w Malmo, jechaliśmy praktycznie cały czas drogą na Sztokholm.Urzekły mnie oczywiście czerwone domki.Architektura zarówno w Danii jak i w Szwecji bardzo spójna.W Danii dużo domów z czerwonej cegły,w Szwecji z drewna.Wszystko zadbane i estetyczne.
Przejeżdżaliśmy przez przepiękną Husqwarnę,w której jest drugie co do wielkości jezioro w Szwecji.
W drodze powrotnej chciałabym się tam zatrzymać.

W Szwecji benzyna jest tańsza lub w cenie zbliżonej do tej w Polsce.
Zrobiliśmy małe zakupy za które zapłaciliśmy ok 200zł.Ceny zróżnicowane.Niektóre produkty tańsze niż w Polsce,niektóre droższe.Nie ma dramatu.
Z każdym można się spokojnie dogadać po angielsku.
Póki co jestem zachwycona tym krajem.
Jutro odpoczywamy i zwiedzamy okolicę.Jesteśmy nad morzem.Widoku cudowne!


Pozdrawiam Tangerina;)
Kopenhaga

7/05/2026

Kopenhaga

Jesteśmy w Danii.
Jestem z siebie dumna.
W dwa dni zrobiliśmy ponad 800 km,oczywiście tylko ją prowadziłam,więc padam na twarz.
Wczoraj odstawiliśmy psiarnię do teściowej i  dziś ok 6.30 wyruszyliśmy do Rostoku.
Bałam się trochę czy sobie poradzimy i nie pobłądzimy ale o 13.30 wjechaliśmy na prom do Gedse. Wycieczka promem okazała się ciekawym doświadczeniem.Nie dość,że zwiało mi moją ulubioną czapkę na pokład gdzie są samochody,to okazało się, że mam chorobę lokomocyjną.
Mój maż najadł się lokomotiwu,a mnie muliło;)
Czapkę udało się odzyskać w porcie.
Czyjaś też wylądowała mi pod nogami ale właściciela nie znalazłam.
Generalnie głowę urywało ale było pięknie!







W Taastrup byliśmy ok 18.00.
Bez problemu znaleźliśmy hotel Recepcja była zamknięta ale mieliśmy kod do wejścia,a karta do pokoju już na nas czekała.Pokój jest  mały ale na jedną noc da radę.
Do stacji mieliśmy 3 minuty,więc postanowiliśmy zrobić szybką wycieczkę po Kopenhadze.

Bilety dla dwóch osób wyniosły nas w dwie strony ok 100zł.
Do Kopenhagi mieliśmy ok 30 minut jazdy pociągiem.
Dania jest droga,droższa od Szwecji.
Za  2 zestawy w Max burgerze zapłaciliśmy ok 120zł.W Polsce ten sam zestaw dla 2 osób kosztuje ok 80zł.
 Jutro czeka mnie kolejne 7h jazdy pod Sztokholm.
Ale tam już dostajemy na dwa tygodnie:)

















Kopenhaga jest piękna ale też brudna.
Tętniące życiem miasto wielokulturowe.
Mnóstwo rowerów,muzyki i radości.


Pozdrawiam Tangerina;)

6/29/2026

Już za chwilę..



Ostatnia rada.
Złożyłam wniosek urlopowy i moja głowa jest już w Szwecji;)
Wczoraj zaplanowaliśmy urlop na przyszły rok i padło na Szkocję.Zarezerwowaliśmy wstępnie nocleg.

W tym roku pracowało mi się bardzo dobrze.
Mimo nowych obowiązków i trudnych sytuacji, uważam mijający rok szkolny za jeden z najlepszych jakie przeżyłam w szkole.
Jednak klimat jest ważny.Ludzie,emocje,wsparcie,pomoc.
Im jestem starsza tym bardziej to doceniam.

Pozdrawiam Tangerina;)

6/27/2026

Taka sytuacja


Jesteśmy jak co sobotę na kawie,potem obiad i ..
Obok siedzi rodzina dwa plus jeden.
Dziecko ok 3-4 lat skacze w butach po siedzeniach.Rodzice nic.
I tak sobie myślę reagować czy nie.
Wcześniej musiałam interweniować w lumpie bo facet zrzucił wieszak i nie miał zamiaru go podnieść.
Jak nie ja to kto,więc podchodzę do Pani i mówię, że dziecko skacze butami po siedzeniu i czy sądzi,że to jest ok bo zaraz np. ktoś tam może usiąść.
Pani patrzy na mnie jak na wariata i chyba była w szoku.Nawet nie wiem co powiedziała bo coś wymamrotała wyraźnie zaskoczona.
I tak sobie czasem myślę czy to że mną jest coś nie tak?Czy takie sytuacje tylko mnie irytują?
A potem się wszyscy dziwią, że ludzie chcą spokojnie zjeść,czy posiedzieć w miejscu gdzie nie ma dzieci.
Tylko,że to nie dzieci są problemem,a rodzice którzy nie uczą ich jak się zachować w rożnych miejscach.
Dzieci są super mądre!Szybko załapią o co tu chodzi ale skąd mają wiedzieć jak się zachować ?Nie rodzą się z tą wiedzą!
Ten świat mnie przeraża i irytuje.Czasem strasznie się męczę.Unikam skupisk ludzi bo chyba nie potrafię się odnaleźć w świecie gdzie wszystko można,gdzie wszystko mi się należy.Nieograniczona wolność!

Koniec roku za mną.Dzieci płakały co chyba mnie zszokowało.Bardzo przeżyły koniec 2 klasy.
Uwielbiam ich!
Już się nie mogę doczekać 3 klasy.
Oglądaliśmy zdjęcia z 1 roku w szkole.
Takie dzieciuchy,przedszkolaki a teraz zupełnie inne twarze,umiejętności,postawy.
To jest fantastyczne w tej pracy,wiedzieć jak się zmieniają:)
Mam szczęście!

Pozdrawiam Tangerina;)
Copyright © Enjoy the little things , Blogger