5/29/2026

Koniec spotkań z terapeutką

Dziś ukończyłam terapię.
Mam jeszcze 5 spotkań gdybym była w potrzebie.
Dobrze jest wiedzieć,że mogę wrócić gdyby się coś działo.
Czuję, że w końcu mam dobrze dobrane leki.
Od niedzieli biorę dwie tabletki zamiast jednej.
Zmniejszył się niepokój i to moje wewnętrzne bycie w trybie nieustannego czuwania,rozedrgania.
Jest większy spokój,nie ma już gonitwy myśli i katastroficznych scenariuszy.
Nie wiem czy to efekt terapii czy tabletek ale to nieważne.
Czuję się dobrze i to jest najważniejsze.

Pozdrawiam Tangerina;)

5/24/2026

Bez ciśnienia

Lenistwa ciąg dalszy.
Dziś postanowiliśmy również nie ruszać się z miejsca.
Bez ciśnienia.
Brzuch daje mi niemiłosiernie w kość.
Mam wrażenie jakby ktoś mi go pompował i zaraz miał eksplodować.Czuję się jak piłka plażowa.
Moje jelita nie uznają odstępstw.

Cudnie jest wyjść rano z kawą na taras i mieć widok na Karkonosze.
Na polanie znowu pasły się konie.
Pogoda cudna!


Pozdrawiam Tangerina;)
Ten widok

5/23/2026

Ten widok

Tu jest tak pięknie i spokojnie, że nie chce się nigdzie iść.
Nie miałam ochoty na towarzystwo,wędrowanie i szum,chciałam dziś nacieszyć się ciszą i widokiem.
Pogoda dopisuje.Jest słonecznie i ciepło.
Już wiem skąd wzięły się końskie kupy.
Zagadka rozwiazana.
Obok jest stadnina i konie pasły się pod naszym oknem.
Kuzyn i Sparta mają szlaban.
Koledzy Ozy i Marley podchodzą pod okno.
Dziś brzuch mi wyjątkowo dokucza.












Pozdrawiam Tangerina;)
Urodzinowo

5/22/2026

Urodzinowo

Jesteśmy już w górach.
Zaliczyliśmy dwa punkty obowiązkowe.
Burgery w Burger Station - najlepsze burgery wege i frytki z batatów jakie jadłam przy PKP w  Jeleniej i kawę w Galeria Cafe na rynku.

Kuzyn postanowił urodzinowo wytaplać się w końskim łajnie.Sparta mimo tabletki wymiotowała.
Poza tym jest super:):)



Pozdrawiam Tangerina;)

5/14/2026

Psychiatrycznie

Mąż dostał zalecenia co do diety.
Ma wykluczyć słone przekąski,cukier,ostre przyprawy,ziemniaki,bataty i generalnie wszystko co podnosi ciśnienie.
Dostanie dwutygodniową dietę na maila.
Jest w kiepskim stanie psychicznym.
Dołuje się  ciągłymi problemami ze zdrowiem.Namówiłam go na konsultację z psychiatrą.Ma wizytę pod koniec czerwca.
Obawiam się,że to może być nawrót depresji.

Byłam dziś u nowego psychiatry.
Jak zaczęłam przed wizytą czytać o nim opinie to się załamałam.
Byłam skłonna odwołać wizytę.
Potem ochłonęłam i postanowiłam dać mu szansę;)
Po wizycie stwierdzam,że specyficzny typ ale konkretny.Jestem zadowolona.
Stwierdził,że miałam żle dobrane leki.
Przepisał mi nowe, o wiele tańsze i mam nadzieję skuteczniejsze.




Pozdrawiam Tangerina;)
Copyright © Enjoy the little things , Blogger