Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sibo. Pokaż wszystkie posty
Sibo brzuch

7/03/2025

Sibo brzuch

Dwa dni i dwa różne brzuchy.
Pierwsze zdjęcie z wczoraj.
Ogromne wzdęcie i uczucie jakbym miała zaraz wybuchnąć.Brzuch bolący,napięty do granic możliwości.
W takich dniach mam ochotę przebić go żeby poczuć ulgę.
Nie założę na dupsko nic co ma guzik w pasie.Zostają workowate ubrania i modły żeby przestało boleć.




Brzuch dzisiejszy.
Niemalże płaski.Uczucie ulgi.Powrocił komfort i dobre samopoczucie.




I tak w kółko.Ostatnio raczej brzuch
 z 1 zdjęcia niestety.
Dziś zaczęłam wprowadzać fruktany.
Jakąś godzinę temu zjadłam na próbę łyżeczkę miodu.Póki co nic sie nie dzieje.
Jutro zwiększę gramaturę.
Chciałabym wrócić do normalnego odżywiana.
Balansowanie między fodmapem a wege jest koszmarnie trudne..



Pozdrawiam Tangerina;)
Jedzenie i prochy

7/02/2025

Jedzenie i prochy

Moj biedny mąż staje na głowie by mi jakoś pomóc.Kupił ostatnio mieszankę na chleb,który można jeść przy Sibo.
Pieczywo bezglutenowe jest niesmaczne.Przerabiałam już kilka rodzajów i chyba wolę nie jeść go w ogóle.
Mąż upiekł mi wczoraj chleb z mieszanki i o dziwo jest smaczny.
Oprócz mieszanki potrzebne są tylko drożdże instant i woda.



Zobaczymy jak długo zachowa świeżość.
Próbowaliśmy sami piec bułki kukurydziane ale można było nimi zabić,a pogryzienie ich zajmowało godziny;)

Mam już zestaw przetrwania.
Maślan sodu,Alflorex,Iberogast i czekam jeszcze na jeden specyfik.
Zaczęłam brać wczoraj i nie widzę poprawy ale może to musi potrwać.





Iberogast jest na alkoholu i jakoś mnie to odstręcza.Ma okropny smak ale jak człowiek cierpi to wciągnie wszystko.
Mam nadzieję,że teraz kiedy tych stresów będzie mniej moje jelita siądą na dupsku.

Urlop póki co wygląda nieciekawie.
Sprzątanie,gotowanie i ogarnainie psów.
Czasem wolałabym iść do pracy;);)a to dopiero początek.Rutyna mnie nudzi.Już wiem co czuł moj mąż kiedy był chory i musiał siedzieć w domu.
Moja głowa jeszcze nie może sie przyzwyczaić,że czas na odpoczynek.
Zastanawiam się jak Wy ogarniacie urlop.
Jeszcze dobrze sie nie wyluzujecie,a już się kończy. Jeszcze mam ten komfort długiego wypoczynku bo za rok znacznie sie skurczy.
W sumie wolałabym mieć częstsze i krótsze przerwy.

Chcę trochę odszczurzyć chatę.Czeka mnie sterta ubrań do poskładania.
Cześć wystawię na Vinted.
Na szczęście w nowej chacie jest strych.
Mam nadzieję,że do wyprowadzki ubrania nas nie zabiją:D

U nas chill❤️😎






6/30/2025

Sibo,Imo,Ibs

Jak wygląda moje życie z Sibo,Imo i ibs?
Moj dzień tradycyjnie zaczyna sie bólem brzucha.
Generalnie boli mnie na okrągło.
Czy zjem czy nie.
Czasem zjem coś po czym powinnam mieć dolegliwości i nic ale częściej wyglądam jak kobieta w ciąży z koszmarnym bólami.
Rano juz miałam problem,żeby sie ubrać.
Sukienka na radę pedagogiczną.
Od pasa w dół jak kobieta przy nadziei.
Czasem nawet nie mogę dotknąć brzucha.
Nie wiem co będzie dalej.
Jeśli te dolegliwości nie znikną to pozostaje mi fodmap i jedzenie w kółko tego samego.
Już zapomniałam jaka to wolność zjeść to,na co sie ma ochotę.
Teraz przed każdym wyborem zastanawiam się czy nie rozsadzi mi brzucha.
Mąż mnie czasem pyta nad czym sie zastanawiam gdy coś zjem.Niestety nad tym, czy i kiedy zacznie mnie boleć.
Jest ciężko.
Urlop poza domem będzie wymagał ode mnie nieustannego kombinowania i szukania odpowiednich produktów.


Urlop rozpoczęty, zdrowie szwankuje.
Tradycyjnie zaczęłam sie sypać.
Od kilku dni boli mnie odcinek lędźwiowy.
Jak człowiek pracuje sie skupia sie na dolegliwościach tak bardzo.
Potem wszystko wybucha.
Myśl o ścieżce zdobycia kolejnego skierowania na rezonans przyprawia mnie o ból głowy.Potem znowu sie okaże,ze skierowanie sie przeterminowało.

Dziś dotarło do mnie,że w sierpniu zmieni sie moje życie.Z bestroskiego (no może nie do końca) życia nauczycielki przesiądę sie na fotel kierowniczy ze wszystkimi tego konsekwencjami.Kupa stresu,odpowiedzialności i nowych sytuacji.
Są też plusy ale na razie widzę niestety ciemna stronę :)
Mam plan nie myśleć o tym do sierpnia.
Moja kierowniczka zadeklarowała pomoc i ta myśl bardzo mi pomaga.

Przed wyjazdem na Podlasie muszę ogarnąć samochód.Wymiana paska i sprawdzenie,czy dziadek jest gotowy na tak długą podróż.Nasze auto ma 22 lata:)
Pierwszy raz jechaliśmy nim właśnie na Podlasie.
Dwa tygodnie na złapanie równowagi po roku jak z horroru i ahoj przygodo!




Pozdrawiam Tangerina;)

6/11/2025

Na diecie


Zaczynam trzeci tydzień diety.
Nie trzymam się kurczowo tego co rozpisała mi dietetyczka.Nie jem tego co mi szkodzi i tyle.
Od poniedziałku jest lepiej bo gdy jestem  domu mogę lepiej komponować posiłki i zjadać je w spokoju.W pracy jest gorzej.
Przy dzieciach nie da się zjeść spokojnie.
Powinnam być na diecie od 4 do 6 tygodni.
Spróbuję pociągnąć do pięciu.
Odstawiłam pieczywo.Jest o niebo lepiej.
Zniknęła zgaga,odbijanie i uczucie ciężkości.
Kupuję sobie wafle kukurydziane.
Jednak glutenu mi szkodzi.
Przerzuciłam się też na makaron bezglutenowy.
Nie smakuje to rewelacyjnie ale jak ma pomóc.

Odpoczywam.Jak ja tego potrzebowałam.
Teraz czuję jak bardzo byłam obciążona.
Nie było szansy zajmować się dziećmi w takim stanie.

Temat mieszkania.
Okazało się,że trzeba będzie wymienić znowu całą instalacje elektryczną.
Poprzednia ekipa zrobiła to wadliwie.
W tym tygodniu ma być kosztorys.
Jak uda nam się wprowadzić na wakacje to będzie cud.
Byłam pewna,że Frida zamieszka z nami już tam.Trzy psy w obecnym mieszkaniu..Może być ciężko.




Pozdrawiam Tangerina;)
Fodmap

6/02/2025

Fodmap



Jutro minie tydzień odkąd stosuje dietę fodmap.Na weekend miałam wpadkę.
Chcieliśmy zjeść coś na mieście.
Wybrać coś co nie ma cebuli,glutenu,grzybów,strączków graniczyło z cudem.Zjadłam kotleta sojowego w panierce i buraki.Dopiero potem doczytałam,że buraków też nie mogę.
No i miałam za swoje.Brzuch jak balon.
Wczoraj mąż zrobił specjalnie dla mnie ciasto orkiszowe.Niby wszystkie dozwolone produkty.Od wczoraj boli mnie brzuch i już nie ubiorę tego co chciałam.
Łatwo nie jest.Jedyny plus to spadek wagi. 

Poczyniliśmy plany urlopowe.
Dwa tygodnie na Podlasiu i ja sama 5 dni nad morzem.Wybraliśmy miejsce,w którym byliśmy kilka lat temu.Chata tylko dla nas z ogrodzonym ogrodem.
Nie wiem jak uda nam się wypocząć z trzema psami;)
Fridę weźmiemy chyba w pierwszym tygodniu lipca.Czekam na uwolnienie naszych kont by je w końcu rozdzielić.
Chcę to zrobić zaraz po zakończeniu roku szkolnego.
Strasznie długo to wszystko trwa.
Wniosek o zwolnienie środków z konta depozytowego komornika złożyliśmy kilka miesięcy temu i nadal cisza.
Umorzenie spraw związanych z Tmobile - nadal czekamy.
Wyrok w sprawie Zus nadal nic.
Jest to mocno frustrujące ale staram się nie nakręcać.
Sprawa z mieszkaniem też wlecze się
w  żółwim tempie.
Podobno kręcą się tam póki co panowie z Tauronu.
Niby coś się dzieje ale bez konkretów.
To będzie cud jak uda nam się tam wprowadzić na wakacje.

Wrzucam link do mojego Vinted z biżuterią 
Może komuś się coś spodoba:)



No i mamy nowego prezydenta...


Pozdrawiam Tangerina;)
Kiepsko

5/18/2025

Kiepsko


U nas tak;)


Odliczam dni do zakończenia mojej przygody z tabletkami.
W środę ostatnia dawka.
Ten tydzień dał mi mocno w kość.
Czuję się fatalnie.
Brzuch jak balon.
Wczoraj od 14.00 już nic nie jadłam bo już się pogubiłam w tym co mi szkodzi.
Po kuracji mam rozpocząć dietę ale zacznę ją stosować od przyszłego poniedziałku bo w czwartek mam urodziny i chciałabym coś zjeść;) 

W pracy ciężko.
Moja grupa daje mi popalić.
Z rodzicami jest chyba trudniej niż z dziećmi.Coraz trudniej się pracuje i będzie jeszcze gorzej.Agresja,dokuczanie,wykluczanie,sprawianie przykrości z uśmiechem na ustach.
Jestem przerażona.
Rodzicom trudno jest uwierzyć w to co mówię.Nie dopuszczają do siebie informacji,że ich dziecko zachowuje się nieodpowiednio.Uwagi traktują jak zamach na swoje rodzicielstwo,a to tylko informacją o tym jak zachowuje się dziecko.
Jej celem jest zauważenie problemu i współpraca z nauczycielem,a nie woja.
Jeszcze 6 tygodni.Potrzbuję odpoczynku.

Sprzedałam kilkanaście bransoletek w pracy;)
Miłe to:)

Mimo pogody życzę Wam spokojnej i miłej niedzieli.

Ps.pojawil się kolejny sezon Pernile.



Pozdrawiam Tangerina;)

5/12/2025

Leki

Ilość tabletek jakie przyjmuję codziennie masakruje mi żołądek.
Mam straszliwe mdłości.
Zestaw to 13 sztuk dziennie.
Marzę o tym żeby ta kuracja się już skończyła.

Pozdrawiam Tangerina;)
Wizyta w aptece

5/06/2025

Wizyta w aptece

Tą wizytę w aptece zapamiętam na lata.
Fura leków i fura kasy.
Od jutra zaczynam kurację.
Policzyłam,że na diagnostykę i leczenie wydałam do tej pory ok 1500zł.
Testy,dieta,wizyta u lekarza,leki.
Jeśli zaczynacie przygodę z SIBO mocno trzymajcie się za kieszeń.





Pozdrawiam Tangerina;)
Wizyta u gastrologa

5/05/2025

Wizyta u gastrologa

Jestem po wizycie u gastrologa.
Zapowiada się drogo.
Wizyta 280zł, koszt leków ok 650zł.
Bardzo rzeczowy i komunikatywny lekarz.
Słyszałam o nim dużo dobrego i wszystko się potwierdziło.Weszłam z mężem żeby mi nic nie umknęło.Odpowiedział na wszystkie pytania,wręcz zachęcał do ich zadawania.
Wygląda na to,że zespół jelita drażliwego wywołał sibo i imo.
Leczenie wygląda następująco.
Przez 14 dni muszę brać Xifaksan 200mg 3×2 tab plus Nomecynę 250mg 2×2 tab przez 10 dni.Po zakończeniu antybiotykoterapii dieta przez 4 do 6 tyg i Duspatalin 2×1 tab przez 3 miesiące.
Potem włączam produkty z zakazanej listy i obserwuję organizm. Jeśli nie ma poprawy powtarzam terapię, ewentualnie prowadzimy leczenie jak w przypadku zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego.

Pani komornik tym razem mnie oszczędziła ale przelała sobie ponad 3 tysiące z mojego wspólnego konta z matką.
Zdaniem prawnika to działanie bezprawne ponieważ nie ma na tym koncie żadnych moich pieniędzy.
Nie ma litości.
Po raz kolejny odkręcamy ten bajzel.

Fajne rzeczy upolowałam w Poznaniu.
Skórzana kurtka z metką w lumpeksie za 60zł i buty trekingowe Nike kupiłam  w pogotowiu społecznym za 70zł.
Buty w sklepie ok 700zł,kurtka na przecenie również w podobnej cenie.
Mimo wszystko wrocławskie lumpeksy wygrywają. Poznań ma wszystko na wagę:(







Pozdrawiam Tangerina;)

4/22/2025

Kolonoskopia

Jestem już po zabiegu.
Przygotowanie to był koszmar.
Wypiłam 4 litry fortransu - 16 szklanek.
Szkoda ,że nie wiedziałam iż jest drugi preparat.Tu wypiją się tylko szklankę.
Na szczęście kolejny zabieg dopiero za 5 lat.

Wczoraj zjadłam tylko śniadanie.
Od 18.00 do 20.00 picie tego świństwa.
Dziś od 6.00 do 8.00 kolejna dawka.

Zabieg miałam na 13.20.
Zabieg miałam w płytkim znieczuleniu.
Podczas badania okazało się,że mam  poskrecane jelita.Pielęgniarka musiała podać mi więcej leku bo myślałam, że oszaleję z bólu.Bez znieczulenia chyba wgryzłabym się jej w nadgarstki.
Lekarz konkretny i komunikatywny.
Opisywał co robi przez cały zabieg.
Okazało się,że oprócz pozwijanego maksymalnie jelita mam również spastycznosc jelit czyli IBS,polipa i hemoroidy.
Chyba mam już wszystko!
SIBO,IMO,IBS i hemoroidy.
Polipa usunął.
Teraz z wynikami pójdę do gastrologa.
Jestem zmęczona i głodna jak koń.
Mój mąż solidarnie ze mną nie jadł.
Fortransu już nie kazałam mu pić;);)

Jestem jeszcze trochę zamroczona.
Marzę o jedzeniu;)

A teraz hit.
Zadzwonili do mnie dziś z przychodni z pytaniem czy nadal jestem zainteresowana pomocą psychoterapeuty.
Zapisałam się w kolejkę 2 lata temu gdy miałam myśli samobójcze.
W sumie to moglam nie dożyć tej wizyty.
Powiedziałam,że nadal jestem zainteresowana.Jeśli gastryka wysiadła mi przez stres to chyba dobrze byłoby coś z tym zrobić.

P.s Polecam serial Zaginieni na canal +.
Mega mocny,wstrząsający.Przeczołgał mnie równo.
Teraz oglądamy Szklaną kopułę.

To były pierwsze święta bez uwieszonego na plecach konornika.
Paradoksalnie była kasa ale nie było jedzenia:)



Pozdrawiam Tangerina;)

4/13/2025

Ból

Cały tydzień się trzymałam.
Uważałam na to co jem.
Dziś od południa okropny ból.
Miałam tyle zrobić,a leżę jak placek.
Nie mam pojęcia co mi zaszkodziło.
Chciałabym żeby to się już skończyło.

Pozdrawiam Tangerina;)
Copyright © Enjoy the little things , Blogger