4/04/2017
Kamień
Jakoś nie mogłam zebrać się do napisania czegokolwiek.
Na jogę nie poszłam bo nie miałam siły.
Weekend spędziłam w łóżku.Zatrułam się czymś.A miałam takie plany.
Wczorajszy masaż zdemaskował miejsce gromadzenia się stresu.Na ramionach mam dwie ogromne kule.Pani udało się to jakoś rozmasować ale powinnam korzystać z takich usług systematycznie.
Gorące kamienie rozluźniły napięte mięśnie, a ja relaksowałam się słuchając spokojnej muzyki.
Masaż okazał się prezentem od koleżanki.Najpierw czułam się niekomfortowo, gdy usłyszałam chcąc zapłacić za usługę,że jest już opłacona.Musiałam to wyjaśnić bo sytuacja była dziwna.
Okazało się,że ona wykupiła dla siebie pakiet masaży i nie ma kiedy z nich korzystać.
Czujemy się nieswojo gdy ktoś robi dla nas miłe rzeczy nie oczekując niczego w zamian.
Jestem w jakimś szpagacie.Za dużo chciałabym zrobić na raz, a w rezultacie nie robię nic bo nie wiem za co się zabrać.Jestem ciągle rozdrażniona i spięta.Hałas doprowadza mnie do szaleństwa.Czuję jakby ktoś wrzucił mi granat w kieszeń.
Muszę jakoś przetrwać ten najgorszy okres.
Z dobrych wieści. Homocysteina spadł mi do 8,4.Poprzedni wynik z sierpnia -9,8.
Zarezerwowaliśmy domek w Białowieży!Kapitańszczyzna.
Przejrzeliśmy mnóstwo ofert.Mój S. napalił się na chatę za 390 zł za noc!Na szczęście wybiłam mu to z głowy.Udało się znaleźć to piękne miejsce za połowę ceny.
Będzie żubr!:):)a może nawet wilk!;)
Jest tam babcia, która maluje, dwa psy, koza.Może tam zostanę na wieki:):)
Jest tam babcia, która maluje, dwa psy, koza.Może tam zostanę na wieki:):)
Jedziemy w sierpniu.
Chciałabym jeszcze przed wyjazdem zmienić auto.Musimy kupić coś większego bo to długa droga i sporo klamotów.
Myślami jestem już na wakacjach.
Znowu miałam jednodniowe plamienie.Piersi bolą niemiłosiernie.Okres dopiero w niedzielę.
Póbowałam umówić się do mojego lekarza z Medicover. Niestety wolny termin jest dopiero na 27 kwietnia.Myślałam,że skieruje mnie na badania, które mogę sobie zrobić w ramach ubezpieczenia.Teraz mój plan legł w gruzach.Może uda mi się wbić do innego i pomyślnie załatwić sprawę.
Trochę martwi mnie to FT4. Górna granica.To tsh też nie wygląda bombowo.
Psychicznie jestem nieco rozdeptana..