Jestem po wizycie u psychiatry.
Dopóki nie mam diagnozy adhd lekarz nie może przepisać mi na to leków.
Poza tym może to nie być to zaburzenie.
Generalnie mój poziom lęku nie maleje bo moje sprawy związane z oszustwem ciągną się nadal.
Dostałam mozarin.
Brałam go już.Jest bezpieczny i dobrze go tolerowałam.
Potrzebuję wyciszenia.
Jestem nakręcona i ten napęd jak mówi moja terapeutka drenuje mnie z energii.
Na terapii wypadło kilka trupów z szafy.
Czasem jej pytanie uświadamia mi cały ten syf,który tłumiłam w sobie.
Od ojca,który jawił mi się jako obleśny typ po anoreksję,która dała mi bezpieczeństwo nie bycia obiektem seksualnym.
Nie chciałam być kobietą,nie chciałam dojrzeć.
Wiedziałam to już wtedy ale to wyparłam.
Moja relacja z ciałem całe życie jest pokręcona i niezdrowa.
Za chude,za tłuste,za mało umięśnione.Zawsze nie takie jakie potrzebuje.Nigdy nie byłam z niego zadowolona,a one tyle znosiło.
Moje głodzenie się,wyniszczające ćwiczenia,a mi było ciagle mało.
Potem stracone ciąże.
Cialo bylo dla mnie wrogiem,z którym ciagle walczyłam.
Mam problem z bliskością.Nie lubię przytulania,dotykania..
Obserwuję siebie i dopiero staram się odpowiedzieć na pytanie czy nie lubię czy nie umiem.
Pamiętam jak matka mnie przeganiała gdy próbowałam ją za coś przeprosić jako dziecko i się przytulić.
Potrzebowałam tego wtedy jak cholera.
Ja wiem,że ona też miala ciężko ale ja byłam dzieckiem i jej potrzebowałam.Miałam tylko ją...
Czasem patrzę na swoje życie i nie wierzę,że było moje.Jakbym oglądała życie obcej osoby.
Trudno mi uwierzyć,że pakowałam się tak popieprzone sytuacje,relacje..
Dopiero chyba tak naprawdę poznaję siebie i powody dla których to robiłam.
Pogubiony dzieciak,zawsze sam, w życiu totalnie nieprzewidywalnym i niebezpiecznym.
Mój dom nie był domem bezpiecznym,nigdy nie wiedziałam co będzie.
Dlatego ciągle odtwarzam tę historię i myślę,że bedzie najgorzej.
Jestem zadowolona,że odgrzebuję trupy i sprzątam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.Na każdy postaram się odpowiedzieć.
Pozdrawiam odwiedzających:):)