Pokazywanie postów oznaczonych etykietą izolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą izolacja. Pokaż wszystkie posty
Powrót do czasu zarazy

11/05/2020

Powrót do czasu zarazy



Okazuje się, że będę pracowała stacjonarnie. Mam wrażenie, że te wszystkie konferencje mają na celu wkurwienie ludzi.
Naprawdę czy ktoś myśli o tym jak dyrekcja w ciągu dwóch dni ma zaplanować kształcenie na odległość i opiekę dla dzieci?
Świetlice mają zapewnić opiekę uczniom, których rodzice walczą z covidem. Jak walczą? W domu, w pracy? Przecież to jest cyrk? Dzieci mają donieść zaświadczenie, że jego rodzic jest lekarzem, ratownikiem, pielęgniarką? Czy ktoś tam jeszcze nad czymś panuje?
Kolejni ministrowie uciekają z tonącego statku bo czują, że to co się dzieje wymyka się spod kontroli.
Jakoś czarno to widzę.

Staram się ten czas spożytkować najlepiej jak się da .Wczoraj brałam udział w webinarium na temat konfliktu (3h).Skończyłam czytać Resenberga Porozumienie bez przemocy i jestem pod wrażeniem tego podejścia do życia:)Zaczęłam czytać drugą książkę na ten temat. Szukam już sobie szkoleń na wiosnę w tym temacie. Jak nie znacie nvc, to warto przybliżyć sobie temat. Na początku wydaje się to dziwaczne ale ma to sens i ja to kupuję:) Kończę Zimowy ogród Kristin Hannah. Jej Słowik zrobił na mnie wrażenie i chyba zamówię wszystko co napisała hahaha:)
Skończyłam też Nosowską Powrót z babmuko. Eh ta Kaśka, momentami chciało mi się ryczeć, choć zawsze mnie rozśmiesza:)
Czekają w kolejce To jest wojna Suchanow, Czarownice Mony Chllet, Niewidzialne kobiety Carolin Criado Perez. Zamówiłam też kilka reportaży:)
Obejrzeliśmy Gambit królowej. Dla mnie rewelacja! Serial o szachach nie musi być nudny:)

Starajcie się wykorzystać ten czas najlepiej jak się da. Skupcie się na tym co dzięki temu cyrkowi możemy zrobić, zamiast skupiać się na tym, co nam zabrali.
Staram się, próbuję, odganiam czarne myśli.. 
Dzisiaj się znowu szkolę;)

Pozdrawiam Tangerina;) https://dobranoc.biz/

3/26/2020

Kryzys

W końcu nadszedł. Nie pomaga to, ze jesteśmy w pięknym,bezpiecznym miejscu. Mam dość leżenia, czytania, odpoczynku. Brakuje mi wolności !! Chyba zaczynam rozumieć jak czuje się więzień z tą różnicą,że mogę być w towarzystwie, które sama wybrałam.Wszystko mnie zaczyna drażnić, szukam zaczepki.Świadomość,że to może potrwać przez najbliższe kilka tygodni jak nie miesięcy przygnębia.I pomyśleć,że jeszcze dwa tygodnie temu narzekałam na pracę, pragnęłam odpoczynku.
Chciałabym by wszystko wróciło do normy.Chcę odzyskać swoje życie!
Nie sądziłam,że kiedyś to powiem ale brakuje mi ludzi!;)Ja samotnik, osoba mocno nietowarzystka;) narzekam na braki w ludziach!Widzę ich w TV, w monitorze komputera, przez okno domu, samochodu. Wygląda na to,że nie sprawdziłabym się jako rozbitek na bezludnej wyspie;)
Okazuje się,że ta pandemia pozwoli mi lepiej siebie poznać.

W poniedziałek chyba wrócimy do siebie.Mój staruszek ma problemy ze stromymi schodami.Zdarzyło mu się spaść.Nie mogę na to patrzeć.Zamówiliśmy mu drugą parę skarpet antypoślizgowych i trochę pomagają.Lepiej mi się wstaje z podłogi.Zdążył niestety porysować już całe schody.Skusiliśmy się też na ogromniaste posłania dla kudłatych, takie wypasione z poduchami;)Niech sierściuchy maja odrobinę luksusu:)

Jeśli chodzi o zdalne nauczanie, to cisną mi się na usta same inwektywy.Siedzimy w tym bagnie wszyscy nauczyciele, rodzice i uczniowie.Szlag mnie trafia jak widzę pana ministra, który donosi,że wszystko świetnie działa, a bąbelki są zachwycone!Librus się wiesza, nie mamy służbowego sprzętu ( a do niedawna słyszałam,że broń boże logować się na prywatnym -RODO),nie mamy narzędzi, dzieciaki uczą się na komórkach jak je mają, w niektórych miejscach nie ma zasięgu, przy licznej gromadce dzieci zrobienie zadania jest niewykonalne!!!To jest jakiś cyrk!Ministerstwo naciska na kuratoria, te na dyrektorów, oni na nauczycieli, nauczyciele na dzieci, dzieci na rodziców.Zdaniem pana ministra i tak jesteśmy leniami i tylko strajkować potrafimy.
Dostęp do edukacji według Konstytucji powinien być powszechny i równy!Nie jest równy panie ministrze!Wyklucza mnóstwo dzieciaków, także tych z orzeczeniami i indywidualną ścieżką edukacji!Nie każdy ma komputer, internet, komórkę czy rodziców, którzy będą w stanie pomóc dzieciakowi przy lekcjach!
Jestem wkurzona!

Ciekawe jak Wy sobie radzicie.Pewnie okna lśnią i już nie ma co sprzątać;)
Psychologowie będą mieli co robić.

Pozdrawiam Tangerina;)
Copyright © Enjoy the little things , Blogger