Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komornik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komornik. Pokaż wszystkie posty
Kolejny dubel

8/01/2025

Kolejny dubel



Wiadoma firma sprzedała sobie mój dług i chciała zarobić podwójnie.
Bardzo mi przykro ale nie zarobicie ani złotówki!
Ani wy ani żaden komornik.
Aktualne zajęcie jest dublem poprzedniego. To niewiarygodne!
Nie mam już dla nich litości, zresztą nigdy nie miałam.
Pewnie zajmą mi wrześniową pensję, a odkręcanie tego znowu potrwa.


Miałam pisać już wcześniej ale zapomniałam.
Kopciuszki złożyły kolejne jajka!
Jak byliśmy na Podlasiu chatą opiekowała się teściowa.
Zadzwoniła i powiedziała, że jest jedno jajo!
Wczoraj zajrzałam do gniazda i są trzy pisklaki.
Smacznie sobie spały:)
Starzy latają ciągle z jakimiś muchami i robalami, które jeszcze żyją.
Znowu mam zakaz wstępu na balkon ale za to znowu mogę obserwować te cudowne ptaki.
Dobrze im u nas:)




Pozdrawiam Tangerina;)
Powrót

7/26/2025

Powrót


Nie ma to jak wrócić do domu po 8h za kółkiem i odkryć na koncie kolejne zajęcie na ponad 5 tysięcy.
Nie mam juz sił.
Był płacz,była złość.
Wiem,że po raz kolejny przez to przejdę bo przechodziłam juz kilkanaście razy.
Boję sie,że to nie koniec.
A myślałam,że odpocznę i te wakacje będą inne.
To juz trzecie z zajęciami w tle.
Już mnie to nie zmiata z planszy.
Jest bunt,złość ale sie nie poddam.

Pozdrawiam Tangerina;)
Dobre wiadomości

7/04/2025

Dobre wiadomości

Rozpoczął sie okres urlopowy i wszystko się zatrzymało.Wssystko ruszałam się żółwim tempie ale sie rusza.
Na szczęście moja gehenna dobiega końca. 
Nie chcę już nękać mojego prawnika bo facet ma swoje sprawy,a wiadomo,że moją prowadzi pro bono. 
Jestem mu ogromnie wdzięczna bo podał mi rękę kiedy byłam na dnie i nie widziałam dla siebie ratunku.Bez pieniędzy i nadziei,że to sie kiedyś skończy.
I kończy się!
Mimo,że kolejna komorniczka przełala sobie pieniądze z matki konta,jest światełko w tunelu.
Dokładnie 30 czerwca,co jest niesłychane bo po prawie dwóch miesiącach wiadoma firma wysłala jej wniosek z umorzeniem sprawy.
Podejrzewam,że trafi do niej w tym lub przyszłym tygodniu i zakończy temat.
Dziś jeszcze lepsze wiadomości od mojego prawnika.



Myślałam,że to sie nigdy nie skończy!
Jest szansa,że moje jelita w końcu zaznają spokoju:)

P.s musieliśmy zwrócić karmę.
Nie udało sie anulować zamówienia.
Może to nie był dobry moment na psa..





Pozdrawiam Tangerina;)

4/29/2025

Bez niespodzianek

Adwokat odwiedził dziś kancelarię komorniczą i okazuje sie,że to znowu Tmobile.Komorniczka jest na urlopie ale udało nam się chociaż tyle dowiedzieć.
W sumie trochę odetchnełam.Bałam się,że to jakiś nowy temat.Tu mamy sprawę jasną.
Szkoda tylko,że firma twierdziła ostatnio,że już nic w mojej sprawie nie wypłynie.
Pozlecali zewnętrznym firmom windykacyjnym sprawy i już chyba sami się w tym pogubili.Najważniejsze,że tak naprawdę temat mamy zamknięty.
Oczywiście potrwa to znowu jakiś czas ale mam nadzieję,że krótki bo sprawę mamy umożoną.Dziś dostałam pasek z nadgodzin wolny od zajęć.Może jeszcze pismo nie dotarło do szkoły.
Nie ma mowy o przyjęciu jakiegoś dziadowskiego odszkodowania.Zastanawiam się nad sprawą cywilną.Podpytam adwokata jak to wygląda.
Zostawiam to.
Majówkę mam wolną i teraz myślę o tym by odpocząć.
W czwartek jedziemy do Poznania.

P.s Polecam serial Ludwig na canal+.



Pozdrawiam Tangerina;)

4/27/2025

Nic nie wiem

Gdy dowiedziałam się o nowym zajęciu zrobiło mi się gorąco.
Był taki czas gdy miałam już wolne konta i pensję gdzie ciągle sprawdzałam czy nie ma nic nowego.
Pozwołilam sobie na myśli,że to koniec.
Gdy zobaczyłam czerwona krechę na koncie rozpoczela się karuzela uczuć.
Od złości,wściekłości przez smutek do żalu.
Gdzieś tam w głowie pojawiła się myśl,że już nie mam siły i nie dam rady.
A potem pomyślałam,że nie dam się złamać i postanowiłam olać temat.
Nie dam się znowu wpędzić w czarną rozpacz.Nie mam na to wpływu.Jest człowiek,który ogarnia mi temat i muszę mu zaufać.Nie mogę wszystkiego brać na plecy bo zwyczajnie tego nie gdzwignę.
Adwokat w piątek niczego się nie dowiedział bo kancelaria komornicza w piątek nie pracowała.Wysłałam mu pełnomocnictwo i czekam na informacje.To wszystko co mogę teraz zrobić.
Jestem zabezpieczona finansowo i to daje mi spokój.Zdążyłam jeszcze dostać niezajęty zwrot podatku.Podejrzewam,że pensje znowu mam zajętą.Wytrzymałam tyle,wytrzymam i to.
Już chyba działam na zasadzie automatu.Jest sprawa,trzeba ją rozwiązać i nie dać się złamać.
Oczywiście,że wkurza mnie system i to,że dowiaduje się o takich rzeczach gdy jest już za późno ale jak widać komornik woli zarobić na czynnościach niż działać zgodnie z prawem.Jego obowiazkiem jest ustalić mój adres i za to bierze pieniądze.Już kolejny tego nie robi i jak liczy na to,że nie będzie skargi na jego czynności to się myli.
Mam już doświadczenie udowadnianiu urzędnikom,że nie działają w granicach prawa.Najbradziej wkurzające jest to,że nie ma przepisow które zabezpieczą mnie na przyszłość.Zapowiada się wizja odbijania tego typu piłeczek przez najbliższe lata.
W tym momencie mam zablokowany pesel ale jeśli wypłyną znowu jakieś stare sprawy,a komornicy nie ustalą mojego miejsca zamieszkania,pozostanie mi kolejne odkręcanie podobnych spraw.
Takich spraw jak moja jest mnóstwo.
Kradzież danych,tożsamości,to się dzieje.
Te sprawy zniszczyły moja wiarygodność i zdolność kredytową.Zburzyły moje poczucie bezpieczeństwa,zabrały radość ale mnie nie złamały.Nie dam się i tyle.



Pozdrawiam Tangerina;)

4/23/2025

Bumerang

Mam kolejne zajęcie na koncie na kwotę 4600zł.Nie muszę chyba pisać co się ze mną działo jak to zobaczyłam.
Nazwisko komornika nic mi nie mówi.
Nie wiem co to.
Może jutro uda się czegoś dowiedzieć.

Czułam,że to zbyt piękne.
Jak to się dzieje,że ja nic nie dostaję pocztą po czym jeb i mam już zajęte konta i pensje.
Jestem wkurwiona.
Czuje bezsilność bo po raz kolejny nie mam szansy obrony przed tą bandyterką.
Gdybym chociaż dostała jakieś pismo wzywajace do zapłaty,mogłabym zareagować.
Teraz po raz kolejny muszę ten syf odkręcać.
Nie nacieszyłam się długo wolnością.
Czy moje życie będzie już tak wyglądało?
Czy to będzie nieustanna walka o sprawiedliwość?
Jak ja mam być zdrowa i zdrowieć?

Pozdrawiam Tangerina;)
Sama w domu

4/11/2025

Sama w domu

Zostałam sama z kudłatymi.
Mąż wczoraj pojechał na badania kontrolnedo Poznania.
Na szczęście nie ma żadnych,nowych zmian:)
Planuję byczyć się i oglądać seriale.

Miałam trudny tydzień.
Mam w tym roku bardzo wymagająca grupę.
Jestem wykończona.
Jeszcze w wczoraj jedno z dzieci miało wypadek i wróciłam do domu z koszmarnym bólem głowy.
Wizja trzech lat z grupą,w której pięcioro dzieci powinno być diagnozowane jest przerażająca.

Prace mojej gromadki









Dobre wieści od prawnika.
Czeka na dokumenty kończące sprawę od komornika i na informacje w sprawie uwolnienia depozytu,na którym są niesłusznie pobrane środki.
Czeka też na informacje z sądu jakie będą dyscyplinarne konsekwencje bezprawnych działań komornika.

Remont chaty mają zacząć po świętach i ma potrwać miesiąc.
Jak zobaczę to uwierzę.
Na razie przyjęłam do wiadomości;)

Kolonoskopię mam zaraz po świętach,więc sobie nie pojem:(

Pozdrawiam Tangerina;)
Czas na wniesienie sprzeciwu i prosba o przywrocenie terminu

7/10/2023

Czas na wniesienie sprzeciwu i prosba o przywrocenie terminu




Sytuacja z komornikiem jest dynamiczna.
Przypomnieliśmy sobie, że mojego męża były klient jest prawnikiem i pomagał nam w tej sprawie gdy wypłynęła po raz pierwszy.
I teraz uwaga. Odradził nam wizytę u komornika, która mamy jutro. Sprzeciw można wnieść tylko jeśli nie dostaliśmy wcześniej nakazu zapłaty wydanego przez sąd. Jeśli jutro podpisalibyśmy odebranie papierów od komornika, nie moglibyśmy już wnieść sprzeciwu. Sprawa jest pozamiatana, koniec kropka ale...
Jeśli nie dostaliśmy żadnych pism z sądu, a o sprawie dowiedziałam się od płacowej mamy 7 dni na wniesienie sprzeciwu. Wydawało nam się, że 14 dni. Pewnie przepisy się zmieniły. Termin mija jutro o północy.
Piszemy sprzeciw i prośbę o przywrócenie terminu bo to wstrzyma egzekucję komorniczą.
To będzie pierwszy krok, potem pomyślimy jak zatrzymać to raz na zawsze.
Znajomy przyjmie nas jutro pomiędzy sprawami sądowymi i sprawdzi czy mamy dobrze napisane pismo. Jutro rano idziemy do innej prawniczki, która mam nadzieję pomoże nam to pismo stworzyć.
Poprzednio sami je napisaliśmy, więc nie mówi no być problemu.
Jestem spokojniejsza, choć biorąc pod uwagę informacje z Internetu, termin na wniesienie sprzeciwu to 14 dni. Gdybyśmy wysłali pismo za kilka dni, droga do sprawiedliwości byłaby dla mnie zamknięta.
Sąd wstrzymuje egzekucję komornicza i przywraca termin po otrzymaniu naszego pisma. Najważniejsze to zatrzymać tą machinę.
Może uda się zatrzymać zajęcie sierpniowej pensji. Średnia urlopowa jest raczej pozamiatana bo wypłacana w tym tygodniu.

Żeby było ciekawiej zepsuła się pralka.
Jak się wali to wszystko na raz.
Tydzień zapowiada się aktywnie.


Pozdrawiam Tangerina;)
Kolejna burza

7/04/2023

Kolejna burza




Kiedy myślisz,że wychodzi słońce, zaczyna się kolejna burza.

Rano byłam u psychiatry. Powiedziałam, że najbardziej potrzebowałam tej wizyty dwa tygodnie temu.
Jego diagnoza to ostra reakcja na stres. Zapytał czy chce jakieś leki czy dam sobie radę bez nich.
Nie chciałam nic na stałe, więc przepisał mi hydroksyzynę, którą mam brać gdy poczuję, że nie daję rady.
Popołudniu przydałaby mi się cała fura leków bo zadzwoniła płacowa.
Wychodziłam właśnie z lekcji malarstwa i byłam w dobrym humorze.
Ranek po wizycie u lekarza spędziliśmy nad Odrą, więc dzień zapowiadał się lekko i przyjemnie.

Kolejne zajęcie komornicze wylądowało na biurku płacowej. Gdy do mnie zadzwoniła, czułam, że znowu rozpadam się na kawałki. Komornik obiecał, że wstrzyma się z pismem dopóki nie doniosę mu wyroku sądu. Podobno nie mógł zwlekać, ponieważ wierzyciel naciskał.
Czułam jak miesza się we mnie wściekłość z bezsilnością.
Gdy myślisz, że już wychodzisz na prostą, pojawia się kolejny kamień w plecaku.
Szybko pojechałam do szkoły. Suma całkowita wierzytelności to 13 tysięcy.
Oczywiście kwota główna plus wszystkie składniki postępowania. Telefon do komornika. Chcieliśmy szybko załatwić temat ale niestety pan przyjmuje tylko we wtorki. Kolejny telefon do prawniczki, która napisze nam pismo o niewymagalności długu. Z pismem i wyrokiem sądu jedziemy w przyszły wtorek do komornika.
Ten wysyła papiery firmie, która żąda od nas zaspokojenia długu.
Wydaje Ci się, że jesteś niewinna i nic nie mogą Ci zrobić. Guzik prawda w tym kraju takie rzeczy dzieją się codziennie. Ktoś kradnie Twoją tożsamość, a Ty musisz udowadniać, że to nie Ty nabrałaś chwilówek jak szalona.
W pierwszym odruchu się rozpłakałam, w drugim powiedziałam sobie, że tym razem nie pójdzie im ze mną tak łatwo. Tym razem nie będzie płaczu i użalania się nad sobą. Jestem wściekła i rozszarpałabym kogoś na strzępy. Mam całą teczkę związaną z tą sprawą. Nikt na mnie nic nie ma. Na żadnym dokumencie nie ma mojego podpisu bo nigdy nic nie pożyczałam w parabankach! 
Najbardziej jednak wkurza mnie to, że ja dowiaduje się o takiej sprawie jak już dochodzi do zajęcia bo wysyłają papiery pod adres zameldowania, a nikomu z rodziny nie przekażą poleconego.
Niestety nasza prawniczka jest na urlopie i myśleliśmy, że mamy trochę czasu. Umówiliśmy się z nią na 18 lipca ale okazało się, że nikt nie ma zamiaru czekać. Będziemy musieli skorzystać z pomocy osoby, która ją zastępuje.

    Przejdę to wszystko. 
Czuję, że moja wściekłość przeradza się w siłę i nie dam się złamać po raz kolejny.
Do psychologa oczekuję na liście rezerwowych, więc muszę sobie sama jakoś poradzić.
Dam radę bo mam wokół siebie życzliwe, ciepłe osoby, które nie pozwalają mi się poddać.
Dziękuję, że tu jesteście. Czasem jeden Wasz komentarz sprawia, że się podnoszę.
Leżenie z głową pod kołdrą nic mi nie da.


W razie czego wykupiłam tabletki.
Na pewno nie zrezygnuję z zajęć. Jutro idę na niemiecki i jogging.

Dziewczyny! Dziękuję Wam za wszystko!


Pozdrawiam Tangerina;)

6/19/2023

Zmasowany atak

Dzis informacja od mamy,że przyszło do mnie kolejne pismo.Nie udało jej sie tego odebrać bo to polecony ale wiemy,że to pismo od komornika.
Teraz mam na głowie dwóch komorników.
Okazuje się,że to sprawa pożyczek.
Zobaczcie w jakim kraju my żyjemy!
Ktoś bierze na nas pożyczkę,a my potem co kilka lat palujemy się, żeby to wstrzymywać i udowadniać,że jestesmy niewinni.
Sprawa zablokowana kilka lat temu wyrokiem sądu o umorzeniu sprawy,ponieważ nikt  nie potrafił mi niczego udowodnić.
Wygrzebałam gdzies wyrok sądu i zamierzam go przedstawić komornikowi zanim wjedzie mi na pobory .Choć już nie ma za bardzo na co wejść.Człowiek wie,że jest uczciwy ale ciągle musi walczyć z jakimis wyimaginowanymi długami.
Mąż jutro sprobuje mnie zarejestrować do psychiatry u siebie w poradni.Jestem wykończona.Na szczęście zbliża się urlop.
Muszę zadbać o siebie i zregenerować się psychicznie.Pocieszam się oglądając mieszkania w Niemczech.Piękne kamienice za stosunkowo niewielkie pieniądze.
To chyba jedyna myśl,która trzyma mnie teraz przy życiu.Emigracja.
To państwo mnie znokautowało.
Walka z systemem wykończyła mnie psychicznie.Moge nawet sprzątać.Nic mnie tu nie zatrzyma...


Pozdrawiam Tangerina;)

5/16/2023

Mówisz i masz

Smialam sie przez łzy ostatnio,że jeszcze tylko brakuje mi powrotu historii z pożyczkami,które lata temu ktoś na mnie wziął.I tadam.Mówisz i masz.
Dzwoni do mnie mama i mówi,że przyszło do mnie wezwanie do zapłaty.Żeby było śmiesznie na nazwisko,którym nie posługuje sie od lat.
Mam juz na te sprawy wywalone,ponieważ sąd unieważnił całą sprawę ale sam fakt nękania mnie wezwaniami podnosi mi cisnienie.Getback posprzedawał rzekome długi firmie Hoist tym razem.
Jak długo dziki rynek windykacji będzie działał w najlepsze?
Liczą może,że trafią na kogoś kto połasi się na ich świetne propozycje rozłożenia długów na raty.
Ten rok jest koszmarny.Gdy próbujemy wyprostować jedną sprawę, pojawia się kolejna.W tym przypadku nawet nie będę sobie zawracała tym głowy.

Złożyliśmy milion wniosków w Zusie.
O przekierowanie środków,o wstrzymanie egzekucji i o zwrot niesłusznie pobranych środków. 
Teraz musimy walczyć w dwóch sprawach.
Dwa razy w tygodniu mój mąż jest w urzędzie.Umawia się co tydzień,żeby wiedzieli że nie odpuści.

Rozmawiałam z bratem,który mieszka za granicą. Namawia nas do wyjazdu.
Nic nas tu nie trzyma.
Decyzja podjęta.
Jak już wszystko się wyprostuje pakujemy walizki.

Pozdrawiam Tangerina;)
Copyright © Enjoy the little things , Blogger