2/14/2026

Regeneracja

Miałm kiepską noc.
Od jakiegoś czasu mam znowu nocne drętwienie dłoni co wybudza mnie ze snu
Muszę umówić się do fizjoterapeuty.
Dziś odpoczywam.
Miałam nie wynurzać się z bazy ale czarny zaczął jęczeć i wzięłam go na spacer do lasu.
Pogoda jest brzydka.
Wszędzie błoto,pada,mgła.
Idealna aura żeby zaszyć się pod kocem.
Słychać tylko zmywarkę i zegar;)
Jutro wracam,w poniedziałek do pracy.
Było mi tu tak dobrze,że chyba nie przyznam się w domu;)
Jutro wróci chaos i skakanie sobie do gardła 
(myślę o psach żeby było jasne;)
Widzę,że czarnemu tez ten wyjazd dobrze zrobił.Wyspał się chłop w spokoju.
Te samotne wyprawy są mi bardzo potrzebne.Czas tu mijał szybko,choć nic takiego się nie działo.
Słyszę ptaki.
Przez okno widzę Sikorki.
Ostatnie chwile spokoju...






Pozdrawiam Tangerina;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.Na każdy postaram się odpowiedzieć.
Pozdrawiam odwiedzających:):)

Copyright © Enjoy the little things , Blogger