Mąż przywiózł z Poznania covid.
Kaszel,biegunka,ogólne rozbicie.
Tydzień zwolnienia.
Nie ma to jak pójść do szpitala i dostać w gratisie choróbsko.
U mnie bez objawów.
Tradycyjnie nic mnie nie bierze;)
Jakoś Wielkanoc mnie nie bierze jeśli chodzi o ozdoby ale coś tam z dzieciakami robimy;)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.Na każdy postaram się odpowiedzieć.
Pozdrawiam odwiedzających:):)