4/19/2026

Przeciążenie

Nie wiem czy to wiosenne przesilenie czy przeciążenie ale jestem zmęczona.
Rozmawiałam ostatnio o tym z  psychoterapeutką.
Mam wrażenie,że ciągle śpię.
Po pracy śpię, w weekend śpię.
Chyba za dużo sobie biorę na głowę,a potem
sram ogniem.
Moje palce wyglądają jak pogryzione przez psa.Pooklejane,pokrwawione.
Mam wrażenie,że reguluje się w ten sposób.
Gdy jest spokojnie nie skupię.
Koniecznie muszę zmienić leki bo te nie działają.
Próbowałam przyspieszyć wizytę u psychoatry ale bez szanans.
W mojej poradni jest taka rotacja,że idę już do trzeciego lekarza.Jak jeszcze przeczytałam komentarze na jego temat to zamarłam.
Mąż wykupił prywatne ubezpieczenie medyczne.Dostęp do specjalistów na NFZ nas w sumie do tego zmusił.
Czas zacząć się leczyć na serio.

Mamy już plany wakacyjne.
Dwa tygodnie w Szwecji razem i ja sama nad morzem.
Mąż zrobił mi niespodziankę z tą Szwecją i poprosił swoją mamę o opiekę nad psami w tym czasie;)
Nie wyjeżdżamy za granicę ze względu na psy.Teraz jeszcze jak Sparta ma chorobę lokomocyjną to już totalny kibel.
Może kiedyś zaufamy i zostawimy w psim hotelu ale na ten moment nie ma takiej opcji.

W pracy juz prawie finisz.
Czas leci jak szalony!


Gamoń słodki jak śpi;)



Sparta ćwiczy ze mną;)





Pozdrawiam Tangerina;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.Na każdy postaram się odpowiedzieć.
Pozdrawiam odwiedzających:):)

Copyright © Enjoy the little things , Blogger