Okazuje się,że mogę mieć anemię utajoną
Mimo całkiem niezłych wyników mam objawy anemii.
Moje zawroty głowy i osłabienie to może być efekt obfitych miesiaczek.
Tak sobie myślę,że nad morzem moje osłabienie i zawroty głowy mogły wynikać z tego,że byłam w trakcie okresu.
Dostałam receptę na żelazo w płynie.
Trochę się boję,że wywoła bóle brzucha,a tego mam już dosyć.
Mam pić co drugi dzień na czczo.
Wczoraj dostałam plamienia.
Tydzień temu skończył mi się okres.
Może ta menopauza też się skrada.
Umówiłam się do gina.
Na głowie mam małego guza,który zdaniem mojej fryzjerki rośnie.
Zatem umówiłam się też do chirurga onkologa;)
Podejrzewam,że to tłuszczak ale chciałabym go usunąć.
Znalazłam w internecie sensowną dietetyczkę.
Jestem już zmęczona nawracającymi objawami sibo i ibs.Pogubiłam się w tym co mam jeść,a jak widać doszła jeszcze niedokrwistość i kolejne objawy braku równowagi w organizmie.
Kobieta specjalizuje się w diecie wege, pomaga przy zaburzeniach związanych z sibo,imo i ibs.
Przekonało mnie to,że przygotowuje plan żywienia nie dietę.Nie potrzebuje kolejnej diety tylko konkretnych zaleceń i wskazówek.
We wtorek umówiłam się na wizytę,a w środę mam gastroskopię.
Póki mam jeszcze w miarę luźno w pracy chce zająć się zdrowiem.Czeka mnie potem mnóstwo pracy.
Początek roku to jest Armagedon.
Zatem nadchodzące dni będą naszpikowane wizytami u specjalistów;)
Nie ma to jak zeżreć swoje i zająć legowisko Kuzyna.
Spadnie coś z blatu czy nie;)
Pozdrawiam Tangerina;)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.Na każdy postaram się odpowiedzieć.
Pozdrawiam odwiedzających:):)