Dziś postanowiliśmy również nie ruszać się z miejsca.
Bez ciśnienia.
Brzuch daje mi niemiłosiernie w kość.
Mam wrażenie jakby ktoś mi go pompował i zaraz miał eksplodować.Czuję się jak piłka plażowa.
Moje jelita nie uznają odstępstw.
Cudnie jest wyjść rano z kawą na taras i mieć widok na Karkonosze.
Na polanie znowu pasły się konie.
Pogoda cudna!
Pozdrawiam Tangerina;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.Na każdy postaram się odpowiedzieć.
Pozdrawiam odwiedzających:):)