Nie miałam ochoty na towarzystwo,wędrowanie i szum,chciałam dziś nacieszyć się ciszą i widokiem.
Pogoda dopisuje.Jest słonecznie i ciepło.
Już wiem skąd wzięły się końskie kupy.
Zagadka rozwiazana.
Obok jest stadnina i konie pasły się pod naszym oknem.
Kuzyn i Sparta mają szlaban.
Koledzy Ozy i Marley podchodzą pod okno.
Dziś brzuch mi wyjątkowo dokucza.
Pozdrawiam Tangerina;)








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.Na każdy postaram się odpowiedzieć.
Pozdrawiam odwiedzających:):)