poniedziałek, 24 czerwca 2019

Szukajcie, a znajdziecie?


Tak jak pisałam w sobotę oglądaliśmy dom w Krośnicach.Wnętrze całkiem niezłe.Pokoje duże, ustawne.Jednak moim zdaniem cena nieadekwatna do stanu i miejsca, w którym ten dom stoi.
Działka ma jakieś 800m. Chałupa stoi przy drodze w pobliżu kościoła;/ Z każdej strony sąsiad.
Gość chce za tą skromną posiadłość 350tyś.




Jest tam co prawda budynek gospodarczy ale malutki, może na kilka kóz.
Dom wydaje się mały ale są tam trzy pokoje, kuchnia, łazienka na dole i poddasze z którego można zrobić jeszcze z dwa, trzy pokoje.Trochę jednak przeszkadza mi lokalizacja i cena, na to co tam zastaliśmy.
Dziś skusiliśmy się na miejsce, którego nie braliśmy pod uwagę.Okolice Strzelina.Byłam załamana kiedy nasza podróż zakończyła się po blisko 2 godzinach.Byłam pewna,że to zdecydowanie bliżej.Potem okazało się,że wybraliśmy złą drogę.
To z dom pod tytułem zaorać i postawić nowy ale jestem nim zachwycona!Gołe mury, odsłonięte kamienie, pełno chaszczy i totalny bałagan na podwórku.Wrzucić bombę i uciekać ale ta dzikość mnie kręci.Miejscowość artystyczna.Mnóstwo zapaleńców, którzy coś tworzą i prowadzą otwarte domy:)Podziwiam właścicielkę za to,że będąc sama z małym dzieckiem zdecydowała się na zamieszkanie w tym miejscu.Czy ja potrafię tak skoczyć na główkę nie wiedząc czy nie przywalę w kamieniste dno?Boję się jak diabli.Nie wiem czy ja się nadaję do prowadzenia agro, czy przebywanie ciągle z obcymi ludźmi, którzy oczekują atencji to moja bajka?A jak mi się nie spodoba?
A jak zajadę się codziennymi dojazdami do pracy?A jak to, a jak tamto..Głowa mi pęka.
Może dało by się wynająć ten dom i zobaczyć czy to dla nas?Właścicielka skłonna jest nam to wynając ale nie ukrywa,że jak znajdzie się kupiec sprzeda to w pieruny.Dlaczego?Dlatego,że jej praktycznie tam nie ma, a dom wymaga opieki.
Jak tam jest pięknie...Nie mogłam się ruszyć..








Dól to strefa warsztatowa.Koza, jakieś łoże, wyjście na podwórko, łazienka i mały pokój.U góry 4 pokoje, łazienka, kuchnia i poddasze do adaptacji.
Na posesji drugi dom z potencjałem z rewelacyjnymi oknami wykuszowymi, sklepieniami oraz stodoła z wyjściem na pole.Nie ma sąsiada zbyt blisko.Pociągiem do Wrocka jakaś godzina.
Nie wiem czy nie ma tam wilgoci bo trochę jakby zaciąga ale to chyba nie jest sprawa beznadziejna.
W pobliżu Henryków, Ziębice, Kłodzko.
Mimo tego zaniedbania terenu to miejsce z moich marzeń.Jest historia - na dole była kiedyś kuźnia, jest fantastyczny orzech dający cień,jest cisza i fajna społeczność.
Minusem jest zdecydowanie odległość o naszego miejsca pracy ale myślę,że można by to rozwiązać.
Co życie przyniesie, zobaczymy.Jeśli to miejsce dla nas, poczeka.
Cena 250tyś.

Jako,że byliśmy już blisko Kłodzka, pojechaliśmy zobaczyć dom w Starym Wielisławiu.
Nie mam zdjęć bo to dom na pewno nie dla nas.Powitały nas schody do nieba, których nasz pies by nie pokonał.Dom duży ale równie duży byłby nakład środków finansowych.
Po 7 godzinach jeżdżenia padam na pysk ale było cudownie.Te widoki!
W środę -Zawonia, do końca tygodnia może jeszcze Żmigród.Szukajcie, a znajdziecie..
Pozdrawiam Tangerina;)

niedziela, 23 czerwca 2019

Miłość przyszła poźniej



Pamiętam jak ją zobaczyłam wśród ogłoszeń i później gdy spotkałyśmy się na żywo.
To nie była miłość od pierwszego wejrzenia.Na tamtą chwilę moje działania były irracjonalne, mocno egoistyczne.Chciałam by przestało boleć.Nie byłam jej pewna.Na początku się jej bałam, szczególnie od momentu gdy wystawiła zębiska.Potem wydała mi się krucha i spragniona miłości.
Kręciła się koło nas ale był w niej strach i niepewność.Nie wiem kiedy nastąpiła zmiana, kiedy poczuła,że jest dla nas ważna i nie zrobimy jej krzywdy.Pies rozkwita z każdym dniem.Moja miłość do niej wybuchła.Nie wyobrażam sobie już życia bez tej suczyny:)Jest cudowna, oddana, wierna i taka wdzięczna za wszystko.Widzę miłość w tych czarnych, figlarnych oczyskach.Przy niej się znowu śmieję, oddycham swobodnie, jestem spokojna, złapałam balans.
Ten pies dał mi więcej niż mogłam oczekiwać.
Jej była właścicielka już nie pyta co u niej, a to tylko dowód na to,że nikt za nią nie tęskni.
Ten pies miał właściciela ale nie miał  z nim emocjonalnej więzi.
Zawsze kochałam zwierzęta ale ta miłość rośnie z każdym rokiem i jestem przeszczęśliwa,że mogę ją okazać tym sierściuchom.
Nasz drugi pies zaczął mnie rozczulać.Ma już 12 lat i nie wiem ile jeszcze z nami zostanie.Staram się mu poświęcać więcej uwagi, częściej go przytulać, okazywać mu więcej zrozumienia i pielęgnować w sobie cierpliwość.
Psiury zostały wykąpane i wyczesane.Ina miała koszmarne kołtuny!Jeden miał dobre kilkanaście cm.
Jest piękna!Uprzedziłam panią,że może ją chapnąć.Ona była grzeczna i spokojna jak niemowlę.Byłam z niej dumna!Ten pies rozkwita i to wspaniałe patrzeć na ten proces:)





Pozdrawiam Tangerina;)

czwartek, 20 czerwca 2019

Gdy człowiek myśli,że wychodzi na prostą



Nie było zabiegu.Pojawiły się nowe guzy tym razem na węzłach chłonnych oraz kolejne ognisko po wylewie w mózgu.
Lekarz jest zaniepokojony kolejnym wylewem.Skąd się biorą, co je powoduje?
Mój mąż jest cholerykiem i szybko się zapala ale robi się niebezpiecznie.Wylewy są małe ale są i pytanie czy czeka go duży wylew czy na tym się skończy.Dostał skierowanie do neurologa by znaleźć przyczynę.
Guza na razie nie zoperują bo pojawienie się kolejnych na węzłach może wskazywać na przerzuty.W takiej sytuacji lekarz zaleci radioterapię.Kolejna wizyta za dwa tygodnie. Mam  nadzieję,że ten koszmar szybko się skończy.Zamiast lepiej jest coraz gorzej.Kiedy myślisz,że wychodzisz na prostą, życie zasadzi ci takiego kopa,że nie wiesz jak się nazywasz.
Najważniejsze,że na tą chwilę guz nie jest złośliwy i miejmy nadzieję,że tak zostanie.

Jutro jedziemy z owcą do fryzjera.Ciekawe czy nie chapnie pani groomerki;)
W sobotę oglądamy chałupę w Krośnicach.Właściciel rzucił cenę z kosmosu.Zobaczymy jak ceglany domek wygląda w środku.
Znalazłam fajną chatę.Może uda nam się ją obejrzeć w przyszłym tygodniu.Wygląda idealnie - cegły, kamienie, surowizna i prostota:)Ciekawe kiedy w końcu znajdziemy swoje miejsce na ziemi..


Pozdrawiam Tangerina;)