czwartek, 17 listopada 2022

Wiem,że nic nie wiem

Udostępnij ten wpis:
Rezonans nie ujawnił żadnych przyczyn problemów ze strunami głosowymi.
Na tę chwile nie wiadomo dlaczego brak w nich napięcia.
Teraz jeszcze doszło ostre zapalenie gardła.
Lekarze powiedzieli, że zaproszą go niebawem na kolejne badania.
Z jednej strony cieszymy się, że głowa czysta, z drugiej martwi nas brak znalezienia przyczyn obecnego stanu zdrowia.


Temat z zusem nadaje się na książkę, a na reportaż napewno.
Po kolejnej wizycie okazuje się, że nie będzie żadnej wypłaty, dopóki zus nie dostanie papierów o aktualnym stanie zdrowia. Już dawno tak nie klęłam. Po jaką cholerę zatem była cała ta szopka?
Każda z kolejnych urzędniczek mówiła co innego, wydłużając czas oczekiwania na świadczenie!
Wychodzi na to, że już składając wniosek należało się liczyć z tym, że biorąc pod uwagę czas na rozpatrzenie wniosku i terminy odwoławcze, informacja o stanie zdrowia się zdezaktualizuje!
A najlepsze jest to, że jakiś urzędnik wysłał informację, że należy przedłożyć owe zaświadczenie, jednak pomylił adres i zamiast 15 wpisał 51.
Zatem pismo do nas nie dotarło, a że zus oszczędza i nie wysyła poleconym papier ten gdzieś krąży.
Mam ochotę przeklinać, krzyczeć i drzeć się w niebogłosy.
Skala absurdu i  totalnego olewania obywateli jest porażająca.
Za chwilę minie 5 miesięcy odkąd zus postanowił upokorzyć mojego męża i skazać go na wegetację, a co za tym idzie nas bo razem zmagamy się z tym koszmarem.
Dziś lekarz prowadzący wprowadził do systemu informację na jakim etapie leczenia jest mój mąż.
Nie mam już siły. Staram się nie nakręcać ale szlag mnie trafia.
Myślę tylko o tym żeby przetrwać jakoś ten koszmar i wyjść z tego cało.
Wydawało mi się ,że już nic mnie nie złamie ale cierpienie najbliższych sprawia, że tracę wiarę.
Jakby tego było mało moja mama zaczęła mieć kłopoty z ciśnieniem.
Matka dobiega 80tki i również o nią zaczynam się martwić tym bardziej, że jest daleko od nas.
Staram się jej za wiele nie opowiadać, żeby jej nie dołować ale kłamać nie potrafię.
Wiem, że nasza sytuacja mocno ją podłamała.
Żeby te zawieruchy w końcu ustały bo nie mam już sił.







Polecam serial Honor oraz Into the deep.
Jakoś ostatnio nie mamy szczęścia do seriali. Zaczynamy coś oglądać i uznajemy, że jest słabe.
Staram się dzielić tym co dobre:)

Dziękuję, że tu ze mną jesteście i się odzywacie:)



Pozdrawiam Tangerina;)

wtorek, 8 listopada 2022

Nie trać czasu na to czego zmienic nie możesz

Udostępnij ten wpis:
Dostalismy telefon ze szpitala z informacja, że zwolnilo sie miejsce na badania.Jutro mamy termin.Przyjęcie na oddział nie będzie konieczne.Zrobią mu wszystko w ciagu kilku godzin.
Cieszę sie,że to wszystko idzie dość szybko. 
Wizyta u psychologa podniosła go jakoś na duchu.Każdy to wie ale ciężko to w praktyce stosować - nie przejmuj sie rzeczami na ktore nie masz wpływu!
Psycholog stwierdziła,że zdrowy człowiek dostałby depresji po ilości problemów,które się na niego zwalily, a co dopiero chory.
Chyba dopiero do niego dotarło,że te wylewy to nie zabawa.Na razie są niewielkie ale przy jego poziomie stresu,kto wie..

Nie muszę chyba pisać,że pieniędzy z zusu nadal nie ma.Jutro kolejna wizyta u miłych pań i kolejne zapewnienia,że już za chwilę,już za momencik..



Pozdrawiam Tangerina;)

piątek, 4 listopada 2022

Muzyka

Udostępnij ten wpis:
Zus nadal na nas wypięty.
Zastanawiam sie jakim cudem zostajemy przy zdrowych zmyslach.Człowiek potrafi sie dostosować do każdej sytuacji. Pieniądze szczęścia nie dają ale pozwalają godnie żyć.

Wracam do rzeczy,które kiedyś sprawiały mi przyjemność,a o których zapomniałam.
Muzyka.Słuchałam tylko w aucie.
Od momentu zmiany środka lokomocji na rower nie słuchałam w ogóle.
Wczoraj kupiliśmy mały głośnik i delektujemy się muzyką.
Odgrzalismy nasze stare kawałki.
Pamiętam jak poznałam męża,wysyłał mi mailem piosenki;)Przypomniały mi się stare,dobre czasy.
Czasem tkwienie w szambie po pas ma swoje dobre strony.Szukamy czegoś by utrzymać się na powierzchni.
Wracam do muzycznych wspomnień.









 Pozdrawiam Tangerina;)

sobota, 29 października 2022

Badania

Udostępnij ten wpis:
Mamy termin badan diagnostycznych. 
Mąż ma się stawić 15 listopada w szpitalu.Zostanie przyjęty na oddział i zrobią mu badania,które powinny odpowiedzieć na pytanie co jest przyczyną jego dziwnego głosu. 
Udało się też zarejestrować do psychologa, do którego chodził już jakiś czas temu.

Cały tydzień przeleżałam w łóżku.Nie miałam na nic siły.Codziennie miałam stan podgorączkowy ale poza tym nic mi nie było.
Odpuściłam rower i siłownię bo zwyczajnie nie mialam siły wstać z łóżka.
W dodatku nabawiłam się kontuzji barku.
Staram się myśleć pozytywnie ale to dość trudne.

W pracy raz lepiej raz gorzej.
Czasem myślę,że gdybym nie zmieniła szkoły dziś byłabym wrakiem.
Jak czytam historie nauczycielek,które przez lata są mobingowane to jakbym czytała o sobie tylko w wersji lajt.
Skąd w szkołach tyłu sfrustrowanych ludzi,znęcających się nad innymi?
Jestem przerażona tym co czytam.
Ludzie latami pracują w szambiarskich warunkach.Donoszenie,mobbing,zastraszanie,wyśmiewaniem.I my mamy uczyć dzieci szacunku i tolerancji?
Najgorsze jest to,że szambo zostaje,a odchodzą cudowni,zaangażowani ludzie,którzy laduja u psychiatry z rozpoznaniem depresji.
Zawód nauczyciela kona w męczarniach ale mam wrażenie,że sami się wykańczamy.
 Pozdrawiam Tangerina;)

środa, 26 października 2022

Opadam z sił

Udostępnij ten wpis:
Dosłownie i w przenośni opadam z sił.
Dzisiaj miałam jechać do pracy rowerem ale czułam,że nie podołam.
W poniedziałek skatowalam się na siłowni.
Chyba przesadziłam.
Ledwo zwlekłam się o 5.30.

Jestem wykończona.
Chyba nic mnie w życiu tak nie sponiewierało jak ten okres,który ciągnie się w nieskończoność.Ciągle na coś czekamy. 
Kolejny telefon do zusu.Wypłata przygotowana na 31.10.Lecimy na oparach.
I jak pomyślę,że niedawno marzyłam o domu,a teraz marzę żeby mieć na zakupy.
Życie potrafi zaskakiwać, skopać dupe i podeptać. 
Jeszcze się trzymam.



Pozdrawiam Tangerina;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia