środa, 20 września 2023

Wizyta

Udostępnij ten wpis:
Mialam dzis wizytę u psychiatry. Jakoś nie miałam przekonania do tego lekarza ale po dzisiejszej wizycie to sie zmieniło. 
Wytłumaczył mi na spokojnie,że leczenie potrwa minimum rok.Teraz się podobno odchodzi od odstawiania leków bo jest sporo nawrotow,które powodują większe spustoszenia. Leki,które biorę są bezpieczne i nie obciążają organizmu.Powiedziałam mu,że efekt poczułam dopiero po 4 tygodniu brania.Jego zdaniem to dowód na bardzo duże obciążenie układu nerwowego,ponieważ przy słabszych problemach psychicznych,efekty są zazwyczaj już po 2 tygodniach.
Wyjasnił mi wszystko bardzo jasno i wyczerpująco.Nie mam jakichś lęków związanych z braniem leków.Jak będzie trzeba je brać przez dłuższy czas to nie mam z tym problemu.Nie wiadomo jak potoczą się nasze dalsze losy,więc wolę być zabezpieczona.
Póki co nie mam żadnych skutków ubocznych i czuję się naprawdę dobrze.
Kolejna wizyta za 3 miesiące.



 Pozdrawiam Tangerina;)

niedziela, 17 września 2023

Pomoc,której się nie spodziewałam

Udostępnij ten wpis:
Spotkało mnie coś czym muszę sie podzielić!
Jeszcze mi trudno w to uwierzyć i emocje są w kosmosie.
Dostałam wsparcie i pomoc,która mnie przerosła.
Koleżanki zorganizowały w pracy anonimową zbiórkę i przekazały mi kopertę z pieniędzmi. Kwota pozwoli nam spokojnie przeżyć przez dwa miesiące.
Nie mogłam w to uwierzyć.
Ludzie mają jednak ogromne serca!
Nigdy nie prosiłam o pomoc.Zawsze radziłam sobie sama ale też nigdy nie zwalilo nam się na głowę na raz tyle problemów. Tym razem również o nic nie prosiłam.Ktoś wpadł na pomysł i poszło.
Jestem pełna wdzięczności i nadziei.
Małymi krokami będziemy stawiać nasze życie na nogi.
Czuję się dobrze.Łapię balans.Czuje,że znowu chce mi się żyć,a z tym bywało różnie.Ostatnie tygodnie uświadomiły mi ile mam wokół siebie ludzi na których mogę liczyć.
Jestem wdzięczna za dobro,które mnie spotkało❤️

 Pozdrawiam Tangerina;)

środa, 13 września 2023

Jeszcze jeden

Udostępnij ten wpis:
Wszystko jasne.
Ostatnio nie wycięli wszystkich guzów.Został jeden, z którego nie udało sie pobrać biopsji wczesniej.Niestety również okazał się złośliwy i jutro będą go usuwać.
Trochę nie rozumiem dlaczego nie usunęli go bez badania wcześniej.
Trochę mnie to martwi,że te guzy się co roku odnawiają i są złośliwe.
Kuzyn poczuł,że nie ma przewodnika stada i próbuje mnie tu terroryzować.
Wyjście z dwoma dużymi psami w tym jednym szurnietym to nie lada wyzwanie.
Pomocy🤪

Pozdrawiam Tangerina;)

wtorek, 12 września 2023

Sami

Udostępnij ten wpis:


Znowu zostajemy sami.
Telefon z Poznania.Wyniki wyskrobin z usuniętego guza sa złe i trzeba zrobić dodatkowe badania.Nie bardzo wiemy co to znaczy.

Zus się obudził i wypłacił świadczenie za sierpień 2022 roku!
Mam nadzieję,że nie będą go spłacać przez najbliższy rok.

Leki chyba zaczynają działać bo czuję się znacznie lepiej.
Chciałabym, żeby to już była dluga prosta.

Pozdrawiam Tangerina;)

poniedziałek, 11 września 2023

Zrzutka

Udostępnij ten wpis:

Przemyślałam temat zrzutki.
Gdybym ja założyła,przestałabym być osobą anonimową.Poza tym trzeba tam podać mnóstwo danych wrażliwych,a biorąc pod uwagę to co teraz przechodzę w zwiazku ze skradzionymi danymi po prostu sie boję.
W tym tygodniu minie termin odwołania się od decyzji Zusu.Oznacza to dla nas,że mój mąż będzie mógł wrócić do pracy. Nie chce wracać tam gdzie pracował. Może uda się znaleźć coś do momentu wyprostowania naszych spraw. 
Dziękuję Wam bardzo za chęć wsparcia nas w trudnej sytuacji.
Nie chce nic z darmo.
Może znajdziecie coś u nas na Vinted.
Szukajcie nas pod nikiem aranha78.


Pozdrawiam Tangerina;)

piątek, 8 września 2023

Dryfuję

Udostępnij ten wpis:





Przepraszam wszystkich za chwilowe zniknięcie bloga.Powód był prozaiczny.Nie zapłaciłam za domenę w terminie.
Domena opłacona na rok,więc mamy spokój;)

Zus nadal zapiera się rękami i nogami.
Wczorajszą wizyta naszej prawniczki nie wniosla nic nowego.
Już nawet straszenie ich sądem nie pomaga.
Nadal nie mamy dokumentacji, o pieniądzach nie wspominając.
Żyjemy nadal w zawieszeniu i walczyny o każdy rachunek. 
Praca w Niemczech czeka.Dopóki nie dostaniemy jakichkolwiek pieniędzy temat będzie zawieszony.
Najgorsze jest to,że nie wiadomo jak długo to potrwa.Myślę,że kolejny miesiąc nas wykrwawi.
Nasz komornik wrócił z urlopu i biedny jeszcze nie wziął się za robotę.
Dostał trochę po lapach od naszego prawnika i mam nadzieję,że temat ruszy.

Spotkałam się z ogromną życzliwością i wsparciem w pracy. Dziewczyny przynoszą mi pieniądze,proponują pomoc.Jestem chyba tym najbardziej zbudowana.
Wydawało mi się,że nie mam nikogo.
Już nawet nie chodzi o pieniądze ale o słowa,gesty,zwykłe poklepanie po ramieniu.


Pozdrawiam Tangerina;)

niedziela, 3 września 2023

Cisza

Udostępnij ten wpis:

Zaczęłam trzeci tydzień z lekami.
Mój mąż jest przerażony bo potrafię leżeć godzinami i wpatrywać się w jeden punkt.
Może dla obserwatora to niepokojące, dla mnie jest chyba próba wyciszenia i mentalnego dryfowania.
Nie czuje się źle.
Może jest we mnie więcej smutku. 
Może się wyciszyłam, a może racjonalniej wykorzystuję energię by wystarczyła za sprawy wielkiej wagi.

Pierwsze dni w pracy były przerażające.
Hałas,chaos, ludzie,nie mogłam sie odnaleźć.
Przez ostatnie miesiąc szukałam ciszy i spokoju.Szkoła nawet bez dzieci tętni życiem od którego przez wakacje zdążyłam odwyknąć.
Mam nawet sensowny plan o ile nie ulegnie on modyfikacjom.
Musiałam poprzenosić zgromadzone przez dwa lata klamoty do nowej sali.
W końcu mam sale typowo świetlicową.
Do tej pory pracowałam w klasie.
Cieszy mnie to niezmiernie bo w końcu to będzie moje miejsce.Zamierzam naznosic kwiatów i zrobić klimat,który będzie mnie cieszył przez najbliższy rok.
Będę miała trzecioklasistow, z którymi byłam od 1 klasy. Mam nadzieję,że to będzie spokojny rok.

Komornik tak jak się spodziewaliśmy jest na urlopie.Wraca w poniedziałek.Prawnik postraszył jego pracownika,że jak nie zacznie działać podejmie odpowiednie kroki.
W tym tygodniu do urzędu idzie nasza prawniczka, ponieważ do tej pory nie otrzymała odpowiedzi na wystosowane żądania.
Mąż przeszedł drogę przez mękę z Zusowskim lekarzem medycyny pracy ale czekamy już tylko na uprawomocnienie się zdolności do pracy.

Znoszę do domu mimozy.Uwielbiam je❤️
Cieszę się na tą jesień 🍁

P.s polecam kilka seriali:
DNA
Hollington Drive
Portland Tower
Przeklęty- życie i śmierci Roberta Dursta
Ostatnie zamówienie
Pustkowie
To wiem na pewno

Jutro opłacę domenę,więc blog wróci na stare tory.




Pozdrawiam Tangerina;)

piątek, 1 września 2023

Prawdziwych przyjaciół..

Udostępnij ten wpis:
Dziś koleżanka wręczyła mi kopertę, w której było kilka tysięcy.Nie chciałam przyjąć tej pomocy bo nadal nie wiemy kiedy to wszystko się skończy.W końcu podziękowałam i dałam sobie pomóc.
To bylo dla mnie nowe doswiadczenie.Nigdy nie pożyczyłam pieniędzy od osoby obcej.Suma oraz sam fakt wyciagniacia ręki i zaufania byl dla mnie czymś szokującym.
Poczułam,że są obok mnie ludzie dla których jestem ważna,  a moje problemy nie są im obojętne.Bardzo cenne i piękne doświadczenie.
Koleżanka,której odmówiłam pozyrowania kredytu nawet się ze mna nie przywitała i nie zapytała co u mnie.
To doświadczenie równie cenne lecz z pięknem nie ma nic wspólnego.
Mimo,że bez pieniędzy, jestem bogata❤️

Pozdrawiam Tangerina;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia