Skontaktowaliśmy się z prawnikiem.
Udało mu się uzyskać informację,że wszystkie roszczenia zostały umorzone.
Nie wiadomo dlaczego nadal wisi mi zajęcie na koncie z grudnia i dlaczego do tej pory umorzenie nie dotarło do szkoły.
Prawnik uważe,że to może być spowodowane dużą ilością spraw komornika.Jednym słowem chłop nabrał spraw i nie wyrabia.
Komorniczka,ktora pół roku temu pobrała sobie kilka tysięcy z mojego konta do tej pory ich nie zwróciła.
Mój pełnomocnik ma jej wysłać wezwanie do zwrotu środków.
Boję się,że czegoś nie dopilnuję.
Już nie wiem kto ile pobrał.
Podobno komornik potrąci sobie koszty komornicze,chociaż to jest dla mnie absurdalne bo ja nie jestem dłużnikiem!
Niech obarczą kosztami firmę,która zagotowała mi to piekło.
Jaką pracę on niby wynonał?
Nie ustalił nawet mojego miejsca zamieszkania!
Mam opcję złożenia zażalenia na jego czynności i to zrobię.
Czekam teraz na rozliczenie z wierzycielem i zwrot środków.
Mam nadzieję,że ten koszmar dobiega końca.
Jestem wykończona.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.Na każdy postaram się odpowiedzieć.
Pozdrawiam odwiedzających:):)