Jesteśmy już w bazie.
Około 11.00 wyjechaliśmy z Danii.W domku byliśmy ok 20.00.Jestem padnięta.Na liczniku 1500 km.
Domek skromny,nawet bardzo ale na nasze potrzeby wystarczający.
Podróż przebiegła spokojnie.Moje marzenie żeby przejechać mostem nad Sundem spełnione.
Zanim wjechaliśmy na most przejeżdżaliśmy tunelem przebiegającym pod wodą.Niesamowite wrażenie.
Most łączy Danię ze Szwecją: Kopenhaga- Malmo.
Najlepiej kupić bilet na przejazd przez most przez internet i to na cały rok,ponieważ jednorazowy przejazd w dwie strony to koszt ok 500zł,a roczny bilet kosztuje ok 200zł.Przy wjeździe na most skanowane są tablice rejestracyjne.Bilet roczny można udostępnić 5 osobom.To tańsza opcja i może z niej skorzystać ktoś znajomy lub rodzina;)
Szwecja jest zielona i spokojna.Drogi są bardzo dobre i dobrze oznaczone.Ani razu się nie zgubiliśmy.
Takie trasy mogę pokonywać.Mimo zmęczenia nie było stresu jaki generują polscy kierowcy.
Gdy zjechaliśmy z mostu w Malmo, jechaliśmy praktycznie cały czas drogą na Sztokholm.Urzekły mnie oczywiście czerwone domki.Architektura zarówno w Danii jak i w Szwecji bardzo spójna.W Danii dużo domów z czerwonej cegły,w Szwecji z drewna.Wszystko zadbane i estetyczne.
Przejeżdżaliśmy przez przepiękną Husqwarnę,w której jest drugie co do wielkości jezioro w Szwecji.
W drodze powrotnej chciałabym się tam zatrzymać.
W Szwecji benzyna jest tańsza lub w cenie zbliżonej do tej w Polsce.
Zrobiliśmy małe zakupy za które zapłaciliśmy ok 200zł.Ceny zróżnicowane.Niektóre produkty tańsze niż w Polsce,niektóre droższe.Nie ma dramatu.
Z każdym można się spokojnie dogadać po angielsku.
Póki co jestem zachwycona tym krajem.
Jutro odpoczywamy i zwiedzamy okolicę.Jesteśmy nad morzem.Widoku cudowne!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.Na każdy postaram się odpowiedzieć.
Pozdrawiam odwiedzających:):)